Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Przyszedł odebrać 100 tysięcy złotych od seniora. W mieszkaniu czekali już policjanci

Scenariusz był dobrze znany – telefon od rzekomego lekarza, dramatyczna historia o sepsie i prośba o pilne przekazanie pieniędzy. Tym razem jednak oszuści nie przewidzieli jednego – w mieszkaniu seniora czekali już policjanci. Czy to kolejny sygnał, że warto zachować czujność i zawsze weryfikować takie informacje?
  • Źródło: https://bialystok.policja.gov.pl
Kliknij aby odtworzyć

Telefon od „lekarza” i dramatyczna historia o sepsie

Do 85-letniego mieszkańca Białegostoku zadzwoniła kobieta podająca się za jego synową. Po chwili rozmowę przejął mężczyzna, który przedstawił się jako lekarz.

Twierdził, że synowa seniora zachorowała na sepsę i konieczne jest natychmiastowe leczenie. Polecił również, aby żona 85-latka pilnie przyjechała do szpitala na badania.

Kobieta, przekonana o prawdziwości informacji, pojechała do placówki medycznej.

„Syn” błagał o pieniądze

Po chwili do rozmowy telefonicznej dołączył kolejny oszust, który podszył się pod syna seniora.

Przez telefon błagał ojca o pieniądze na zakup kosztownego leku ratującego życie jego żony. 85-latek uwierzył w przedstawioną historię i przygotował aż 100 tysięcy złotych, które miał odebrać kurier.

Policjanci uprzedzili oszustów

Na szczęście do przekazania pieniędzy nie doszło.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji III w Białymstoku, współpracując z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji, pojawili się w mieszkaniu seniora jeszcze przed przybyciem oszusta.

Wyjaśnili mężczyźnie, że padł ofiarą próby wyłudzenia i pozostali z nim w mieszkaniu.

Przyszedł po pieniądze i został zatrzymany

Kilka minut później zadzwonił dzwonek do drzwi.

42-letni mężczyzna wszedł do mieszkania i oznajmił, że przyszedł odebrać przygotowaną gotówkę. W tym momencie został zatrzymany przez ukrywających się w mieszkaniu policjantów.

Okazało się, że zatrzymany jest mieszkańcem województwa warmińsko-mazurskiego.

Tego samego dnia próbował oszukać kolejne osoby

Śledczy ustalili, że tego samego dnia 42-latek próbował wyłudzić pieniądze także od małżeństwa z Białegostoku.

W tym przypadku oszustwo nie powiodło się, ponieważ potencjalne ofiary skontaktowały się z członkiem rodziny, który uświadomił im, że mają do czynienia z próbą wyłudzenia.

Sąd zdecydował o areszcie

Zatrzymany usłyszał dwa zarzuty usiłowania oszustwa.

Na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Policja apeluje o ostrożność

Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że oszuści wykorzystują silne emocje i presję czasu. Informacje o wypadkach, ciężkich chorobach czy konieczności natychmiastowego przekazania pieniędzy zawsze należy zweryfikować, kontaktując się bezpośrednio z członkami rodziny lub policją.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama