Aby upamiętnić tę tragiczną rocznicę, Dom Pamięci Obławy Augustowskiej w Augustowie przygotował dwa wydarzenia: wystawę fotografii Piotra Malczewskiego znad jeziora Bajkał połączoną z warsztatami historycznymi (wtorek, 10 lutego) oraz pokaz filmu fabularnego „Na Syberię” z 1930 roku, któremu towarzyszyć będzie spotkanie z socjologiem dr. Maciejem Białousem (środa, 11 lutego).
– W powszechnej świadomości, utrwalonej przez literaturę wspomnieniową, początek deportacji kojarzy się z nocnym łomotem do drzwi, nagłym wtargnięciem enkawudzistów, rewizją i chaotycznym pakowaniem dobytku w ciągu jednej–dwóch godzin – mówi dr Jerzy Rohoziński z Instytutu Pileckiego. – Był to jednak jedynie finał skomplikowanej operacji, przygotowywanej w głębokiej tajemnicy przez wiele tygodni.
Deportacje przeprowadzono w ekstremalnych warunkach pogodowych. W zachodnich obwodach Białoruskiej SRR temperatura spadała nawet do –42 stopni Celsjusza. Silne mrozy, śnieżyce i zaspy utrudniały transport, prowadząc do licznych odmrożeń zarówno wśród deportowanych, jak i sowieckich funkcjonariuszy.
Starannie zaplanowana represja
Masowe wysiedlenia były elementem przemyślanej polityki represji. Już 15 września 1939 roku ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Ławrientij Beria wydał dyrektywę o utworzeniu tzw. grup operacyjno-czekistowskich, wskazując kategorie osób przeznaczonych do aresztowań. Wśród nich znaleźli się m.in. ziemianie, przedstawiciele elit społecznych, funkcjonariusze służb mundurowych, urzędnicy oraz działacze polityczni. Wkrótce listę rozszerzono o osadników cywilnych i wojskowych oraz leśników – grupy, które stały się głównym celem pierwszej deportacji.
Początkowo władze sowieckie ograniczały represje, przygotowując propagandowe „wybory” do zgromadzeń ludowych na terenach nazwanych „Zachodnią Ukrainą” i „Zachodnią Białorusią”. Po zakończeniu tej farsy działania represyjne gwałtownie nasilono. Decyzja o rozpoczęciu deportacji zapadła 26 stycznia 1940 roku, a z powodów organizacyjnych operację przeprowadzono ostatecznie 10 lutego – w środku zimowej nocy, całkowicie zaskakując ofiary.
Najwięcej deportowanych – ponad 41 tysięcy osób – trafiło do obwodu archangielskiego, pozostali zostali rozproszeni po Syberii i północnych rejonach Rosji. Większość skierowano do przymusowej pracy przy wyrębie lasów. Według ustaleń Aleksandra Gurjanowa z moskiewskiego „Memoriału”, w lutym 1940 roku wywieziono 138 616 osób w 98 transportach, a kolejne dwa transporty podniosły tę liczbę do około 143 tysięcy. Dokładna liczba ofiar pozostaje jednak niemożliwa do jednoznacznego ustalenia.
Pamięć i refleksja
W archiwach Instytutu Pileckiego zachowały się liczne świadectwa deportowanych. Część z nich dostępna jest online w ramach projektów „Świadkowie Epoki” oraz „Zapisy Terroru”.
Obchody rocznicowe w Augustowie mają nie tylko charakter wspomnieniowy, lecz także edukacyjny i refleksyjny. We wtorek, 10 lutego o godz. 17.00, odbędą się warsztaty historyczne oraz otwarcie wystawy fotografii Piotra Malczewskiego „Bajkał. Carstwo Lodu. Wędrówki po Bajkale zimowym z saniami”. Artysta od lat dokumentuje surowe piękno Bajkału, ukazując niezwykłe formy tworzone przez wodę i mróz.
Dzień później, 11 lutego o godz. 17.00, zaplanowano projekcję filmu „Na Syberię” w reżyserii Henryka Szaro. Ten klasyk przedwojennego kina, opowiadający o losach zesłańca z czasów rewolucji 1905 roku, zostanie poprzedzony wprowadzeniem dr. Macieja Białousa, badacza pamięci zbiorowej i polityki pamięci w polskiej kinematografii.
Wstęp na wszystkie wydarzenia w Domu Pamięci Obławy Augustowskiej przy ul. 3 Maja 16 w Augustowie jest bezpłatny.








Napisz komentarz
Komentarze