Śmieci na wycieraczce, oplute drzwi, wulgarne wyzwiska i groźby śmierci – to codzienność, z jaką przez ostatnie miesiące musiała mierzyć się jedna z mieszkanek Suwałk. Sąsiedzki dramat przerwała dopiero interwencja policji. Zatrzymanej parze grozi teraz nawet do 8 lat pozbawienia wolności.