Śmierć bliskiej osoby wiąże się nie tylko z trudnymi emocjami, ale również z koniecznością uporządkowania spraw urzędowych i finansowych. Jedną z wątpliwości może być ostatnia emerytura lub renta zmarłego. Co zrobić, gdy pieniądze pojawią się na rachunku bankowym już po jego śmierci? Czy można je zatrzymać, a jeśli świadczenie miał przynieść listonosz, czy rodzina może je odebrać?
Jak wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych, emerytura lub renta przysługuje za cały miesiąc, w którym zmarł świadczeniobiorca. Nie ma znaczenia, czy śmierć nastąpiła pierwszego dnia miesiąca, w połowie czy tuż przed jego końcem. Świadczenie nie jest pomniejszane proporcjonalnie do liczby dni, które dana osoba przeżyła w tym miesiącu. Znaczenie ma jednak sposób wypłaty pieniędzy i okres, za który zostały przyznane.
Jeśli emeryturę lub rentę przynosi listonosz, a świadczeniobiorca umrze przed jej odbiorem, rodzina nie może przyjąć przekazanych pieniędzy. Dotyczy to również sytuacji, w której świadczenie przysługuje za miesiąc, w którym nastąpił zgon. Nie oznacza to jednak, że należne pieniądze przepadają. Osoby uprawnione mogą wystąpić do ZUS-u o wypłatę tak zwanego niezrealizowanego świadczenia.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy emerytura lub renta jest przekazywana na konto bankowe. Jeżeli pieniądze dotyczą miesiąca, w którym zmarł świadczeniobiorca, nie trzeba ich zwracać, nawet jeśli przelew dotarł na rachunek już po śmierci tej osoby.
Przykładowo, jeśli emeryt zmarł 10 października, a 15 października na jego konto wpłynęła emerytura za październik, ZUS nie będzie żądał zwrotu tego świadczenia. Jest to bowiem wypłata należna za miesiąc, w którym nastąpił zgon.
Problem pojawia się wtedy, gdy na rachunek wpłyną pieniądze za kolejny miesiąc. Może się zdarzyć, że ZUS zrealizuje przelew wcześniej, ponieważ zwykły termin wypłaty przypada w weekend lub dzień wolny od pracy. Sam fakt, że pieniądze wpłynęły jeszcze w miesiącu, w którym zmarł emeryt, nie oznacza, że można je zatrzymać.
– Zwrócić trzeba natomiast świadczenie za kolejne miesiące, nawet jeśli pieniądze wpłynęły na konto jeszcze w miesiącu, w którym nastąpił zgon – wyjaśnia Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie podlaskim.
Jak tłumaczy rzeczniczka, jeżeli świadczeniobiorca zmarł 29 października, a dzień później na jego rachunek wpłynęła emerytura za listopad, pieniądze podlegają zwrotowi. Nie ma znaczenia, że przelew został zaksięgowany jeszcze w październiku, na przykład ze względu na termin wypłaty przypadający w okresie świątecznym. Istotne jest to, że świadczenie dotyczyło miesiąca następującego po miesiącu śmierci.
Rodzina może jednak ubiegać się o wypłatę pieniędzy, których zmarły nie zdążył otrzymać. Niezrealizowane świadczenie przysługuje między innymi wtedy, gdy emeryt lub rencista nie odebrał należnej wypłaty albo ZUS wstrzymał jej przekazanie po uzyskaniu informacji o zgonie. Podobna możliwość istnieje w sytuacji, gdy zmarły złożył wniosek o przyznanie lub przeliczenie świadczenia, ale nie doczekał zakończenia postępowania.
Nie każdy członek rodziny może jednak wystąpić o takie pieniądze. W pierwszej kolejności prawo do niezrealizowanego świadczenia mają małżonek i dzieci, którzy prowadzili ze zmarłym wspólne gospodarstwo domowe. Jeżeli takich osób nie ma, o wypłatę mogą ubiegać się małżonek i dzieci, które nie prowadziły z nim wspólnego gospodarstwa domowego.
Dopiero gdy nie ma małżonka ani dzieci, uprawnienie może przysługiwać innym członkom rodziny spełniającym określone warunki, w tym osobom uprawnionym do renty rodzinnej lub osobom, na których utrzymaniu pozostawał zmarły. Jeżeli do wypłaty uprawnionych jest kilka osób należących do tej samej grupy, należna kwota jest dzielona między nie w równych częściach.
Aby otrzymać pieniądze, należy złożyć w ZUS-ie wniosek o niezrealizowane świadczenie na formularzu ENS. Dokument jest dostępny na stronie internetowej Zakładu, w systemie eZUS oraz w placówkach ZUS. W zależności od sytuacji do wniosku trzeba dołączyć dokumenty potwierdzające prawo do wypłaty, na przykład odpis aktu małżeństwa lub aktu urodzenia. Jeśli Zakład ma już akt zgonu, nie trzeba przekazywać go ponownie. Mogą być też wymagane dodatkowe oświadczenia, między innymi potwierdzające prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego.
Wniosek można złożyć w dowolnej placówce ZUS, przesłać pocztą lub przekazać elektronicznie przez eZUS. Osoba uprawniona może również skorzystać z pomocy pełnomocnika.
Ważny jest termin. O wypłatę niezrealizowanego świadczenia należy wystąpić w ciągu 12 miesięcy od dnia śmierci bliskiej osoby. Po upływie tego okresu roszczenie co do zasady wygasa, z uwzględnieniem przewidzianych przepisami wyjątków.
ZUS wydaje decyzję w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do rozstrzygnięcia sprawy. Nie zawsze oznacza to, że pieniądze zostaną przyznane w ciągu miesiąca od złożenia wniosku. Jeśli konieczne będzie dostarczenie dodatkowych dokumentów lub wyjaśnienie określonych kwestii, postępowanie może potrwać dłużej.
Trzeba również pamiętać, że niezrealizowane świadczenie podlega opodatkowaniu. Co do zasady ZUS pobiera zaliczkę na podatek dochodowy, a po zakończeniu roku przekazuje osobie, która otrzymała pieniądze, informację PIT-11. Uzyskany dochód należy następnie uwzględnić w rocznym rozliczeniu podatkowym.

Napisz komentarz
Komentarze