Sękacz – tort królewski z 60 jaj. Historia najstarszego ciasta Europy.
Wyobraź sobie ciasto, którego przygotowanie trwa nawet kilka godzin, wymaga 60 jaj i specjalnego tylko do tego ciasta pieca. Ciasto które kiedyś gościło wyłącznie na stołach szlachty i arystokracji, a dziś stanowi symbol polskiej ale głównie podlaskiej tradycji kulinarnej. Sękacz to nie jest tylko wypiek – sękacz to dzieło sztuki cukierniczej i kulinarnej, które łączy daleką historię, cierpliwość i mistrzowską precyzję.
Historia sękacza – legendy, spiski i podlaskie tradycje
Skąd właściwie wziął się sękacz? Otóż… nikt do końca nie wie! Historii tego ciasta nie da się jednoznacznie ustalić, a wokół jego powstania narosło kilka legend.
👑 Legenda o królowej Bonie
Według jednej z bardziej romantycznych opowieści, sękacz powstał przez… przypadek! Królowa Bona Sforza, włoska żona króla Zygmunta I Starego, poleciła przygotować ucztę na Suwalszczyźnie. Kucharz, próbując zaimponować królewskim gościom, przypadkowo polał ciasto na obracający się nad ogniem rożen. Efekt? Charakterystyczne warstwy i "sęki" zachwyciły dwór, a ciasto trafiło na stół królewski.
Czy to prawda? Kto wie! Ale brzmi dobrze, prawda?
🇩🇪 Niemieckie ślady
Inna teoria wskazuje na niemieckie korzenie. W Saksonii już w średniowieczu wypiekano podobne ciasto zwane "Baumkuchen" (dosłownie: ciasto-drzewo). Charakterystyczna, warstwowa struktura przypominająca przekrój pnia drzewa z wyraźnymi słojami dała początek nazwie.
Według tej wersji przepis do Polski przywiózł wędrowny czeladnik z Berlina. Albo... trafił za sprawą władców saskich – August II Mocny i jego syn August III w XVIII wieku sprowadzili do kraju niemieckich cukierników, którzy w królewskich kuchniach tworzyli cuda.
🌍 Sękacz w Europie
Co ciekawe, podobne ciasta istnieją w całej Europie:
- Šakotis lub Raguolis – Litwa (tam to narodowa duma!)
- Bankukha – Białoruś
- Baumkuchen – Niemcy
- Gâteau à la broche – Francja
- Spettekaka – Szwecja
Każdy region ma swoją wersję, swoje sekrety i… swoje legendy o tym, kto wymyślił je pierwszy!

Polski sękacz – tradycja Podlasia
Niezależnie od pochodzenia sękacza, w Polsce sękacz zakorzenił się od dawna na dobre – szczególnie na Podlasiu ale także Mazurach i głównie na Suwalszczyźnie, wypiek sękacza jest sztuką już sztuką przekazywaną z pokolenia na pokolenie w każdej rodzinie związanej z cukiernictwem. Każda i to bez wyjątku rodzina cukiernicza miała i nadal ma swoje sekrety, proporcje składników ciasta, temperaturę pieca, sposób nakładania ciasta na wałek.
Dawno temu sękacz przestał być tylko wypiekiem królewskim i szlacheckim – stał się integralną i nieodzowną częścią podlaskich tradycji weselnych i świątecznych. W regionie Suwalszczyzny jak i Sejn wesele bez sękacza? Nie do pomyślenia od wielu lat!
Faktem jest to że w 2011 roku sękacz suwalski i sękacz sejneński otrzymały status produktów tradycyjnych, to dodatkowo podkreśliło ich wyjątkowość i związek z regionem Podlasia.
Przepis na sękacz – jak powstaje król polskich ciast?
Przygotowanie prawdziwego sękacza to wyzwanie nawet dla doświadczonych osób. Proces ten wymaga nie tylko odpowiednich składników, ale również sporo specjalistycznego sprzętu i wielu, wielu godzin cierpliwości.
Składniki na średni sękacz (ok. 2 kg)
- 60 jaj (najlepiej swojskich)
- 500g masła – masło musi być prawdziwe, na margarynie to nie jest prawdziwy sękacz!
- 500g cukru pudru
- 400g mąki pszennej
- 200g skrobi ziemniaczanej
- Prawdziwa wanilia
- Szczypta soli
Potrzebny sprzęt
- Piec do sękacza z obrotowym wałkiem – tu zaczyna się problem każdego. W domowych warunkach praktycznie niemożliwe jest wykonanie tego ciasta!
- Szeroka chochla
- Termometr kuchenny
Przygotowanie – niestety tylko teoria, praktyka to zupełnie inna bajka!
Krok 1 – Masa jajeczna
Żółtka ubijaj z cukrem pudrem przez minimum 15-20 minut, aż masa będzie jasna, puszysta i podwoi swoją objętość w naczyniu. To podstawa – źle ubita masa = ciężki zakalcowaty sękacz.
Krok 2 – Masło
Rozpuść masło, ale nie wolno go ugotować! Temperatura masła około 40-50°C. Zbyt gorące masło zetnie jaja i ciasto do wyrzucenia.
Krok 3 – Białka
Ubij białka na sztywną pianę z odrobiną soli. Piana da sękaczowi puszystość i lekkość.
Krok 4 – Łączenie
Delikatnie i powoli połącz masę jajeczną z masłem, następnie dodaj przesianą mąkę ze skrobią. Na końcu BARDZO ale to bardzo delikatnie wmieszaj pianę z białek z ciastem. Ruchy muszą być delikatne i precyzyjne od dołu do góry – nie mieszaj mixerem!
Krok 5 – Pieczenie (najtrudniejszy proces!)
Rozpalony piec – temperatura w granicach 250-280°C. Na obrotowy wałek nakładasz CIENKĄ warstwę ciasta szeroką chochlą. Warstwa piecze się max 1-2 minuty, potem polewasz kolejną warstwę i kolejną i kolejną. Łącznie nakładasz aż 30-60 warstw ciasta. Cały proces wypiekania trwa od 3 do nawet 4 godzin!
Charakterystyczne "sęki" sękacza powstają gdy ciasto ściekając z wałka tworzy naturalne krople, które zapiekają się w trakcie pieczenia.
Dlaczego domowe próby upieczenia ciasta nigdy się nie udają?
- Brak odpowiedniego pieca – temperatura musi być stabilna i bardzo wysoka
- Niewłaściwe proporcje – pamiętajmy że każde jajo jest inne!
- Brak doświadczenia w nakładaniu warstw
- Ciasto wymaga IDEALNEGO czasu polewania – dosłownie sekundę za krótko i nie zarumieni się, sekundę za długo i się przypali
Ciekawostki sękaczowe!
Sękacz jest też znany pod różnymi nazwami w innych krajach.
- Šakotis / Raguolis – Litwa
- Bankukha – Białoruś
- Podobne ciasta istnieją np. w Niemczech (Baumkuchen), Francji (gâteau à la broche) czy Szwecji (spettekaka)
🏆 Rekordowy sękacz ważył ponad 100 kg! Został upieczony podczas festynu w Sejnach i miał ponad 2 metry wysokości.
👁️ Prawdziwy sękacz poznasz po… kształcie. Jeśli ciasto jest równe, okrągłe – to prawdopodobnie masowa produkcja. Tradycyjny sękacz ma nierówne, naturalne zakończenia. Te na margarynie mają ogromne sęki, a te na maśle zaś niewielkie odstające wypustki.
💰 Ile kosztuje ten prawdziwy sekacz? Ceny zaczynają się od 80-120 zł za kilogram. Dlaczego tak drogo za ciasto? 60 wiejskich jaj + prawdziwe masło + 4 godziny pracy = to ma swoją cenę.
💍 Podlaskie wesele bez sękacza? W regionie suwalsko-sejneńskim to nie do pomyślenia! Tradycyjnie sękacz był i jest centralnym punktem stołu weselnego.
Gdzie można spróbować prawdziwego sękacza?
Jeśli nie masz kilku godzin, obrotowego pieca za kilkanaście tysięcy złotych i doświadczenia w boju z sękaczem – najlepiej sięgnij po gotowy, rzemieślniczy sękacz wypiekany według tradycyjnej receptury.
Wybieraj produkty od lokalnych wytwórców, którzy używają prawdziwych składników – jaj od kur z wolnego wybiegu, 100% masła (nie margaryny!), prawdziwej wanilii. Taki sękacz ma głęboki, jajeczny smak i charakterystyczną, wilgotną strukturę i nie ma nic wspólnego z suchymi, fabrycznymi odpowiednikami.
Czy warto próbować upiec sękacz samodzielnie w domu? Absolutnie tak – choćby po to, by docenić ciężar pracy przy tym cieście, docenić pracę ludzi którzy robią to od pokoleń. Ale jeśli zależy Ci na efekcie jak z bajki na rodzinnym przyjęciu – postaw na sprawdzonych rzemieślników z Podlasia.







Napisz komentarz
Komentarze