Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Świeci czy tylko wygląda jak odblask? Policja ostrzega przed niebezpiecznymi gadżetami

Jesienią i zimą piesi są szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo na drodze. Problemem może być jednak nie tylko brak odblasków, ale również korzystanie z takich, które jedynie wyglądają jak prawdziwe. Policja i Instytut Transportu Samochodowego przypominają, na co zwracać uwagę przy ich zakupie i użytkowaniu.
Źródło: policja.pl
Świeci czy tylko wygląda jak odblask? Policja ostrzega przed niebezpiecznymi gadżetami

Źródło: policja.pl

Kolorowa zawieszka przy plecaku, opaska na rękę czy brelok mogą sprawiać wrażenie odblaskowych, ale nie zawsze rzeczywiście poprawiają widoczność pieszego. Właśnie na ten problem zwracają uwagę Policja oraz Instytut Transportu Samochodowego (ITS). W okresie jesienno-zimowym, gdy szybciej zapada zmrok, a deszcz, mgła i pochmurna pogoda dodatkowo ograniczają widoczność, odpowiednio dobrany odblask może mieć ogromne znaczenie.

Pieszy nie jest chroniony przez karoserię samochodu, pasy bezpieczeństwa ani poduszki powietrzne. W starciu z pojazdem ma niewielkie szanse na uniknięcie poważnych obrażeń. Dodatkowym zagrożeniem jest to, że kierowca może dostrzec osobę ubraną w ciemną odzież dopiero z odległości około 30–40 metrów. Tymczasem pieszy korzystający z elementów odblaskowych może być widoczny nawet ze 130–150 metrów.

Ta różnica daje kierowcy więcej czasu na reakcję, zmniejszenie prędkości lub bezpieczne ominięcie pieszego. Odblask nie gwarantuje, że nie dojdzie do potrącenia, ale może znacząco ograniczyć ryzyko. Nadal kluczowe pozostają ostrożność, przestrzeganie przepisów i dostosowanie prędkości do panujących warunków.

Nie wystarczy jednak kupić pierwszego lepszego gadżetu z napisem „odblaskowy”. Jaskrawy kolor, atrakcyjny wygląd czy reklamowe oznaczenie nie przesądzają o tym, że produkt rzeczywiście odbija światło w sposób zapewniający odpowiednią widoczność. Niektóre zawieszki, breloki i opaski mogą przypominać profesjonalne akcesoria, ale nie spełniać wymagań dotyczących powierzchni odbijającej światło, skuteczności działania czy trwałości.

Przy zakupie warto sprawdzić oznakowanie CE, zgodność z normą PN-EN 17353, nazwę producenta i typ wyrobu, a także obecność instrukcji użytkowania w języku polskim. To ważne informacje, które pomagają ocenić, czy wybrany produkt spełnia wymagania dla tego rodzaju wyrobów.

Nawet odpowiedni odblask nie pomoże jednak w pełni, jeśli zostanie zasłonięty przez szalik, torbę lub plecak. Powinien być umieszczony tak, aby kierowcy mogli go łatwo dostrzec. Znaczenie ma również jego kolor – jasne elementy, na przykład białe lub żółte, są zazwyczaj lepiej widoczne niż ciemniejsze, takie jak zielone, czerwone czy granatowe.

Ważne jest także miejsce noszenia odblasku. Osoba idąca lewą stroną drogi, czyli naprzeciw nadjeżdżających pojazdów, powinna umieścić go na prawej ręce lub nodze, od strony ruchu samochodów. W przypadku poruszania się w kolumnie prawą stroną drogi odblask najlepiej nosić na lewej ręce lub nodze, również od strony pojazdów.

Warto regularnie sprawdzać stan używanych akcesoriów. Taśmy odblaskowe naszyte na kurtce lub plecaku mogą z czasem się wycierać, między innymi wskutek prania i codziennego użytkowania. Jeśli straciły swoje właściwości, należy je wymienić. Podobnie jest z odblaskami wykonanymi z tworzywa sztucznego lub folii pryzmatycznych, do których przedostała się woda. Wilgoć wewnątrz elementu może powodować utratę jego właściwości odblaskowych.

Skuteczność odblasku można wstępnie sprawdzić po zmroku, oświetlając go z odległości około 30 metrów latarką telefonu trzymaną w pobliżu głowy. Jeśli powierzchnia nie jest widoczna jako wyraźny, świecący element, warto wymienić produkt na nowy. Taki test nie zastępuje jednak potwierdzenia zgodności z wymaganiami.

Policja i ITS zachęcają również do noszenia kamizelek odblaskowych, szczególnie podczas poruszania się poboczem poza obszarem zabudowanym. Zapewniają one dużą powierzchnię odbijającą światło i poprawiają widoczność nie tylko po zmroku, lecz także w ciągu dnia.

Przepisy nakładają na pieszych obowiązek używania elementów odblaskowych po zmierzchu poza obszarem zabudowanym. Zgodnie z art. 11 ust. 4a ustawy Prawo o ruchu drogowym obowiązek ten nie dotyczy osób poruszających się po drodze dla pieszych, drodze dla pieszych i rowerów lub drodze dla rowerów. Warto jednak korzystać z odblasków również w terenie zabudowanym, zwłaszcza na nieoświetlonych ulicach i podczas deszczu lub mgły.

Odblask to niewielki dodatek, który może zrobić dużą różnicę. Pod warunkiem że rzeczywiście odbija światło, jest sprawny i znajduje się w miejscu widocznym dla kierowcy. Warto więc pamiętać: liczy się nie to, jak odblask wygląda na sklepowej półce, ale to, czy działa na drodze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Jak długo potrwają pracę na tym odcinku? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:38 Źródło komentarza: Zamkną ulicę ks. Hamerszmita w Suwałkach. Kierowcy pojadą objazdem Autor komentarza: Wiesława Giczewska, członkini Suwalskiej Rady Kobiet 💞🦋🍀 Treść komentarza: Sama jestem po leczeniu raka piersi i dzięki badaniom przesiewowym zostałam bardzo szybko zdiagnozowana, walkę z chorobą wygrałam 12 lat temu. Teraz cieszę się dobrym zdrowiem i życiem. Kochane Panie Badajmy się. To jest bardzo ważna sprawa. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:38 Źródło komentarza: Różowa wstążka to nie wszystko. Suwalska Rada Kobiet apeluje: badajmy się! Autor komentarza: Suwalszczanin Treść komentarza: Ale kogo obchodzi wojewodztwo podlaskie na Suwalszczyźnie, która nie jest częścią Podlasia? Białystok nas nie obchodzi. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:19 Źródło komentarza: Dwa nowe pociągi dla Podlaskiego. Ponad 26 mln zł na modernizację taboru Autor komentarza: Suwalszczanin Treść komentarza: Ktoś kto pisał ten artykuł nie ma zielonego pojęcia o historii tego ciasta. Żaden prawdziwy sękacz nigdy nie powstał na Podlasiu. To ciasto, które jest znakiem rozpoznawczym Suwalszczyzny I tylko tutaj się je wypieka. Szkoda że urząd Miasta zamiast promować Suwalską kulturę i kulinaria promuje Podlasie, którego Suwalszczyzna częścią nigdy nie była nie jest i nie będzie. Widać że niezłe pieniądze musiały pójść do Urzędu jak takie kłamstwa się pisze. Czas sprostować ten artykuł bo jeszcze jakiś turysta to przeczyta i się zasugeruje, a niestety przez durną politykę województwa coraz więcej osób myli Suwalszczyznę z Podlasiem. Szkoda że Urząd Miasta Suwałki przykłada do tego rękę. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:17 Źródło komentarza: Sękacz - historia, przepis i ciekawostki o królu ciast
Reklama