Przekroczenie prędkości zwróciło uwagę suwalskich policjantów, którzy zatrzymali do kontroli kierowcę Volkswagena. W trakcie interwencji okazało się, że 32-letni mieszkaniec Suwałk nie powinien w ogóle prowadzić samochodu. Ciążył na nim bowiem sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi.
Jak poinformowała suwalska policja, kierowca nie tylko przekroczył dozwoloną prędkość, ale również wymusił pierwszeństwo, doprowadzając do zderzenia dwóch pojazdów. Początkowo interwencja mogła zakończyć się mandatem za wykroczenia drogowe. Ustalenie, że mężczyzna złamał sądowy zakaz, sprawiło jednak, że sprawa nabrała znacznie poważniejszego charakteru.
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych został orzeczony wobec 32-latka przez Sąd Rejonowy w Suwałkach. Mężczyzna będzie teraz odpowiadał przed sądem zarówno za złamanie zakazu, jak i popełnione wykroczenia. Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
To nie jedyna niebezpieczna sytuacja, z którą tego samego dnia spotkali się suwalscy policjanci. Funkcjonariusze zatrzymali również 64-letniego kierowcę, który prowadził samochód, mając ponad promil alkoholu w organizmie.
Także on odpowie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości Kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Obie interwencje pokazują, jak poważne konsekwencje może mieć lekceważenie przepisów drogowych. W jednym przypadku kierowca zignorował sądowy zakaz, w drugim zdecydował się prowadzić po alkoholu. O dalszych konsekwencjach prawnych zdecyduje sąd.

Napisz komentarz
Komentarze