Pozostawienie roweru bez zabezpieczenia może być okazją dla złodzieja. Przekonała się o tym mieszkanka Suwałk, której jednoślad zniknął sprzed jednego ze sklepów. Sprawca wykorzystał moment nieuwagi i po prostu odjechał cudzym rowerem.
O kradzieży policjanci zostali powiadomieni w czwartek. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że rower został pozostawiony przed sklepem bez zabezpieczenia. Wartość skradzionego jednośladu kobieta oszacowała na 800 złotych.
Istotnym dowodem w sprawie okazał się monitoring. Kamery zarejestrowały przebieg zdarzenia, a także wizerunek mężczyzny, który odjechał rowerem. Po przeanalizowaniu nagrań suwalscy policjanci rozpoznali sprawcę.
Funkcjonariusze szybko podjęli działania. Już następnego dnia dotarli do mężczyzny i odzyskali skradziony jednoślad. Rower wrócił do prawowitej właścicielki.
Sprawca odpowie za popełnione wykroczenie przed sądem. Policja przypomina, że nawet krótkie pozostawienie roweru bez zabezpieczenia może stworzyć okazję do kradzieży.
Warto przypinać jednoślad do trwałego elementu i nie zakładać, że kilka minut wystarczy, by nic złego się nie wydarzyło.

Napisz komentarz
Komentarze