Spotkanie określane mianem jesiennego hitu dostarczyło kibicom na suwalskim Zarzeczu wielu emocji. Gospodarze od pierwszych minut grali odważnie, stwarzali groźne sytuacje i zasłużenie sięgnęli po komplet punktów.
Pierwsza połowa pod dyktando Wigier
Od początku spotkania Wigry ruszyły do ataku. Już w 5. minucie Kacper Rejterada stanął przed doskonałą okazją, ale zamiast oddać strzał, zdecydował się na drybling, który zakończył się stratą piłki. Chwilę później groźnie odpowiedzieli goście, jednak dobrze interweniował Mateusz Taudul.
W 20. minucie kibice gospodarzy mogli już unieść ręce w geście triumfu. Kacper Głowicki posłał kapitalne podanie w pole karne, a Kacper Noworyta uderzył głową w słupek. Wigry nie zwalniały tempa i konsekwentnie szukały drogi do bramki rywali.
W 32. minucie dopięły swego! Po podaniu w pole karne Kacper Noworyta znakomicie przyjął piłkę i precyzyjnym strzałem przy samym słupku pokonał bramkarza KTS-u, otwierając wynik spotkania.
Gospodarze poszli za ciosem. W 39. minucie Kacper Głowicki zaskoczył defensywę gości po płaskim zagraniu z rzutu wolnego i podwyższył prowadzenie na 2:0. Do przerwy Wigry kontrolowały przebieg wydarzeń i schodziły do szatni z dwubramkową zaliczką.
Noworyta po raz drugi, goście odpowiadają
Po zmianie stron trener KTS-u zdecydował się na potrójną zmianę, ale nie przyniosła ona oczekiwanego efektu. Już w 50. minucie stadion na Zarzeczu ponownie eksplodował radością. Kacper Noworyta zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu i podwyższył wynik na 3:0!
Wydawało się, że gospodarze mają mecz pod pełną kontrolą. Warszawianie nie zamierzali jednak składać broni. W 57. minucie po szybkiej akcji rozpoczętej przez Luvale Mahambę Fabiena Damian Winiarski trafił głową w poprzeczkę, a odbitą piłkę do siatki dobił Wiśniewski. Goście zdobyli bramkę kontaktową, zmniejszając stratę do dwóch goli.
Przez kolejne minuty KTS próbował wrócić do gry, ale suwalska defensywa skutecznie odpierała ataki rywali. Ważne interwencje notował Mateusz Taudul, a obrońcy Wigier wykazywali się dużym poświęceniem i determinacją.
Jakubczyk przypieczętował zwycięstwo!
W końcówce spotkania Wigry ponownie przejęły inicjatywę i szukały okazji do podwyższenia wyniku. W 89. minucie gospodarze zadali decydujący cios.
Igor Wiśniewski precyzyjnie dośrodkował w pole karne, gdzie pojawił się Patryk Jakubczyk. Rezerwowy Wigier kapitalnie złożył się do uderzenia i efektownym strzałem ustalił wynik meczu na 4:1!
W doliczonym czasie gry gospodarze mogli jeszcze zdobyć piątą bramkę. Najpierw bramkarz KTS-u obronił strzał, a dobitka Michała Bajdura minęła bramkę. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a suwalscy kibice mogli świętować efektowne zwycięstwo nad liderem.
Wigry coraz bliżej pierwszego miejsca!
Wygrana 4:1 z KTS-em Weszło Warszawa to nie tylko prestiżowy triumf, ale również niezwykle ważne trzy punkty w walce o czołowe lokaty. Biało-Niebiescy odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu i zmniejszyli dystans do lidera do zaledwie jednego punktu.
Na szczególne wyróżnienie zasługują zdobywca dwóch bramek Kacper Noworyta, autor gola Kacper Głowicki oraz Patryk Jakubczyk, który efektownym trafieniem przypieczętował zwycięstwo. Cała drużyna prowadzona przez Arkadiusza Szczerbowskiego zasłużyła jednak na słowa uznania za świetną organizację gry, zaangażowanie i skuteczność.
Takie Wigry Suwałki kibice chcą oglądać do końca sezonu! Jeśli drużyna utrzyma obecną dyspozycję, walka o fotel lidera zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Wigry Suwałki – KTS Weszło Warszawa 4:1 (2:0)
Bramki dla Wigier: Kacper Noworyta (32', 50'), Kacper Głowicki (39'), Patryk Jakubczyk (89').
Bramka dla KTS-u Weszło: Wiśniewski (57').
Trener Wigier: Arkadiusz Szczerbowski.
Trener KTS-u Weszło: Łukasz Ryczkowski.

Napisz komentarz
Komentarze