Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Ślepsk Malow Suwałki ponownie przegrał tie-break. GKS Katowice wywozi z Suwałk zwycięstwo 3:2

MKS Ślepsk Malow Suwałki dopisał do swojego dorobku tylko jeden punkt po emocjonującym spotkaniu drugiej kolejki PlusLigi. W hali Arena w Suwałkach gospodarze przegrali z GKS-em Katowice 2:3. Biało-Niebiescy pokazali charakter, odrabiając straty i pewnie wygrywając drugiego seta, jednak w decydującej partii skuteczniejsi okazali się goście. Statuetkę MVP otrzymał atakujący GKS-u, Michał Superlak.

Spotkanie zapowiadało się interesująco już przed pierwszym gwizdkiem. Katowiczanie przystępowali do niego po efektownym zwycięstwie 3:0 nad Aluron CMC Wartą Zawiercie. Ślepsk Malow Suwałki chciał natomiast zrehabilitować się za porażkę 2:3 z Jastrzębskim Węglem w inauguracyjnej kolejce.

Zacięty początek i niewykorzystana szansa w końcówce

Pierwsza partia od początku była wyrównana. Obie drużyny szukały swoich szans przede wszystkim w ataku, a na tablicy wyników regularnie pojawiał się remis. Gospodarze skutecznie wykorzystywali środkowych, a swoje punkty dokładali Asparuch Asparuchow i atakujący Ślepska.

W środkowej fazie seta GKS zaczął jednak budować przewagę. Katowiczanie lepiej radzili sobie w najważniejszych momentach, a ich ataki sprawiały problemy suwalskiemu blokowi i obronie. Goście prowadzili już 22:17, ale wtedy do walki poderwał gospodarzy Filipiak. Jego skuteczne ataki pozwoliły zmniejszyć straty do zaledwie jednego punktu – 22:23.

Końcówka należała jednak do GKS-u. Katowiczanie zachowali spokój i wygrali pierwszą odsłonę 25:22, obejmując prowadzenie w meczu.

Odpowiedź Ślepska. Pewne zwycięstwo do 16

Drugi set przyniósł zupełnie inny obraz gry. Gospodarze szybko złapali właściwy rytm i zaczęli budować przewagę. Skuteczny w ataku był Asparuchow, dobrze prezentował się również Filipiak, a zespół z Suwałk dokładał punkty blokiem.

Ślepsk stopniowo powiększał prowadzenie, wykorzystując błędy przeciwników. Przy stanie 15:10 gospodarze kontrolowali już przebieg rywalizacji, a kolejne udane akcje pozwalały im odskakiwać na coraz większy dystans.

W końcówce Biało-Niebiescy nie pozostawili rywalom złudzeń. Filipiak popisał się kolejnymi skutecznymi atakami, a Asparuchow dołożył ważne punkty. Ślepsk wygrał seta zdecydowanie 25:16 i doprowadził do remisu 1:1.

Wyrównana walka i ponowne prowadzenie GKS-u

Trzecia partia ponownie przyniosła sporo emocji. Obie drużyny walczyły o każdy punkt, a wynik długo oscylował wokół remisu. Ślepsk próbował przejąć inicjatywę, jednak katowiczanie skutecznie odpowiadali w ataku.

Ważne akcje kończyli Michał Superlak i Jakub Szymański, a GKS potrafił wykorzystać błędy gospodarzy w polu serwisowym i ataku. W końcówce to przyjezdni zachowali więcej zimnej krwi.

Przy stanie 23:23 Ślepsk miał jeszcze szansę na odwrócenie losów seta, ale błąd serwisowy Filipiaka dał rywalom piłkę setową. Chwilę później katowiczanie wykorzystali swoją okazję i wygrali 25:23, ponownie obejmując prowadzenie w spotkaniu.

Gospodarze doprowadzili do tie-breaka

Czwarta odsłona była kolejnym dowodem na to, że suwalski zespół nie zamierzał łatwo oddać punktów. Ślepsk walczył o każdą piłkę, a kibice zgromadzeni w hali Arena mogli oglądać długie wymiany, skuteczne bloki i efektowne ataki.

Ważną rolę odgrywał Filipiak, który regularnie punktował z lewego skrzydła. Gospodarze poprawili również grę blokiem, utrudniając zadanie atakującym GKS-u. Mimo to goście długo utrzymywali kontakt z rywalami, a w końcówce ponownie zrobiło się nerwowo.

Przy stanie 19:19 Ślepsk musiał szukać sposobu na zatrzymanie rozpędzonych katowiczan. GKS próbował odskoczyć, ale gospodarze nie odpuszczali. W decydujących akcjach skutecznie atakowali Asparuchow i Filipiak, a punktowy blok pozwolił utrzymać nadzieję na przedłużenie spotkania.

Ostatecznie Ślepsk wygrał czwartego seta 25:22 i po raz kolejny w tym sezonie doprowadził do tie-breaka.

Tie-break rozstrzygnięty na korzyść gości

Decydująca partia rozpoczęła się od wyrównanej walki. Obie drużyny zdobywały punkty seriami, a żadna nie potrafiła na dłużej odskoczyć przeciwnikowi. Po stronie gospodarzy aktywny był Filipiak, natomiast GKS odpowiadał przede wszystkim skutecznymi atakami Superlaka.

Przy zmianie stron Ślepsk przegrywał 7:8, ale wciąż pozostawał w grze. Po chwili gospodarze doprowadzili do remisu 8:8, a następnie walczyli o odwrócenie wyniku. Każda kolejna akcja miała ogromne znaczenie.

W końcówce więcej zimnej krwi zachowali jednak katowiczanie. Przy stanie 9:11 Filipiak nie trafił w boisko, a goście zaczęli budować przewagę, którą później jeszcze powiększyli. Ślepsk próbował odpowiadać, lecz błędy własne utrudniały pościg za rywalami.

Ostatnie akcje należały do GKS-u. Katowiczanie skutecznie wykorzystali swoje szanse i wygrali tie-breaka 15:11, a całe spotkanie 3:2.

Ślepsk z punktem, GKS z dwoma

Porażka z GKS-em Katowice oznacza, że Ślepsk Malow Suwałki po dwóch kolejkach ponownie musi zadowolić się jednym punktem zdobytym w pięciosetowym spotkaniu. Zespół Piotra Grabana pokazał, że potrafi odrabiać straty i wracać do gry, jednak w decydujących momentach zabrakło skuteczności pozwalającej przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Katowiczanie potwierdzili natomiast, że udana inauguracja sezonu nie była przypadkiem. W Suwałkach potrafili przetrwać trudniejsze momenty, odpowiedzieć na wysoką porażkę w drugim secie i rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść.

MVP meczu został Michał Superlak, który był jednym z najważniejszych zawodników GKS-u i odegrał istotną rolę w zwycięstwie swojej drużyny.

Dla Ślepska to kolejny pięciosetowy bój zakończony porażką. Biało-Niebiescy mają jednak na czym budować przed następnymi spotkaniami – szczególnie na waleczności i umiejętności powrotu do rywalizacji po przegranych partiach.

Wynik końcowy: Ślepsk Malow Suwałki – GKS Katowice 2:3

Sety: 22:25, 25:16, 23:25, 25:22, 11:15

MVP: Michał Superlak (GKS Katowice)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Suwalszczanin Treść komentarza: Ale kogo obchodzi wojewodztwo podlaskie na Suwalszczyźnie, która nie jest częścią Podlasia? Białystok nas nie obchodzi. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:19 Źródło komentarza: Dwa nowe pociągi dla Podlaskiego. Ponad 26 mln zł na modernizację taboru Autor komentarza: Suwalszczanin Treść komentarza: Ktoś kto pisał ten artykuł nie ma zielonego pojęcia o historii tego ciasta. Żaden prawdziwy sękacz nigdy nie powstał na Podlasiu. To ciasto, które jest znakiem rozpoznawczym Suwalszczyzny I tylko tutaj się je wypieka. Szkoda że urząd Miasta zamiast promować Suwalską kulturę i kulinaria promuje Podlasie, którego Suwalszczyzna częścią nigdy nie była nie jest i nie będzie. Widać że niezłe pieniądze musiały pójść do Urzędu jak takie kłamstwa się pisze. Czas sprostować ten artykuł bo jeszcze jakiś turysta to przeczyta i się zasugeruje, a niestety przez durną politykę województwa coraz więcej osób myli Suwalszczyznę z Podlasiem. Szkoda że Urząd Miasta Suwałki przykłada do tego rękę. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:17 Źródło komentarza: Sękacz - historia, przepis i ciekawostki o królu ciast Autor komentarza: S61 Treść komentarza: Nie bez przyczyny nazywają to trasa śmierci, wystarczy się przejechać kawałek i zobaczyć jakie zagrożenie stwarzają kierowy zawodowi, wyścigi na dwupasmowej drodze, wychowywanie osobówki do 80 km że 120, i policja nie reaguje. Powinien być całkowity zakaz wyprzedzania Data dodania komentarza: 9.10.2026, 16:13 Źródło komentarza: Zdarzenie drogowe na trasie S-61. Interweniowały służby ratunkowe Autor komentarza: naj Treść komentarza: Motocykliści będą jeszcze nadal napie…ać bez opamiętania ulicami naszego miasta hałasując i przekraczając dozwoloną prędkość! To, że oddają krew to super ale to nie zmyje ich grzechów po tym sezonie. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 19:36 Źródło komentarza: Motocykliści zakończyli sezon, ale nie zapomnieli o pomaganiu. W Suwałkach oddawali krew
Reklama