Niebezpieczna prędkość i jazda po alkoholu – to dwa poważne naruszenia, które ujawnili policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Suwałkach podczas kontroli na terenie miasta i powiatu suwalskiego. W obu przypadkach kierowcy stracili prawa jazdy. Jeden musi się liczyć z wysokim mandatem, a drugi odpowie przed sądem za jazdę po alkoholu i udział w zdarzeniu drogowym.
Pierwszy z kierowców został zatrzymany za przekroczenie prędkości. Mężczyzna prowadził BMW z prędkością 129 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to, że jechał aż o 79 km/h szybciej, niż pozwalały przepisy. Za to wykroczenie otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych oraz punkty karne. Stracił również prawo jazdy.
Do kolejnego zdarzenia doszło w Mieruniszkach, gdzie policjanci zostali wezwani do kolizji. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierowca Renault podczas wyprzedzania samochodu ciężarowego doprowadził do zderzenia trzech pojazdów. Kontrola wykazała dodatkowo, że mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał w organizmie ponad 1,2 promila alkoholu. To poważne naruszenie bezpieczeństwa na drodze, szczególnie w sytuacji, gdy doszło do zderzenia kilku pojazdów. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a za swoje zachowanie będzie odpowiadał przed sądem.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość ogranicza czas na reakcję i zwiększa ryzyko poważnych skutków wypadku. Alkohol za kierownicą dodatkowo osłabia koncentrację i zdolność oceny sytuacji. Funkcjonariusze apelują o przestrzeganie przepisów, rozsądek oraz zachowanie ograniczonego zaufania wobec innych uczestników ruchu drogowego.

Napisz komentarz
Komentarze