Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

O depresji mówimy ponad dwa razy częściej niż dekadę temu. Jest też druga strona tego zjawiska

Depresja coraz częściej pojawia się w polskich mediach, a rozmowa o zdrowiu psychicznym przestaje być tematem tabu. Z analizy Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że statystyczny Polak powyżej 15. roku życia zetknął się z tym tematem średnio 116 razy w ciągu roku. Problem w tym, że obok rzetelnej wiedzy rosną również zasięgi sensacyjnych nagłówków i nieprawdziwych porad.
Źródło: biuro.mediacontact.pl
O depresji mówimy ponad dwa razy częściej niż dekadę temu. Jest też druga strona tego zjawiska

Źródło: biuro.mediacontact.pl

O depresji mówi się dziś znacznie częściej niż dekadę temu. Z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego, przypadającego 10 października, Instytut Monitorowania Mediów sprawdził, jak polskie media przedstawiają tę chorobę i jak zmienił się sposób prowadzenia publicznej dyskusji.

Wyniki pokazują wyraźną zmianę. Od lipca 2025 roku do czerwca 2026 roku analitycy IMM odnotowali 98,3 tys. publikacji o depresji w tradycyjnych mediach i portalach internetowych oraz 21 tys. postów w mediach społecznościowych. Materiały te wygenerowały łącznie ponad 3,7 mld potencjalnych kontaktów z przekazem.

Według szacunków IMM statystyczny Polak powyżej 15. roku życia zetknął się z tematem depresji około 116 razy w ciągu roku. W 2017 roku było to średnio 50 kontaktów. Oznacza to ponad dwukrotny wzrost.

Nie chodzi już wyłącznie o historie pacjentów czy porady lekarzy. Depresja stała się tematem rozmów o pracy, gospodarce, relacjach i codziennym funkcjonowaniu. Ważnym momentem przełomowym była pandemia COVID-19, która zwróciła uwagę na skutki izolacji i pogłębiający się kryzys zdrowia psychicznego.

O skali zmian świadczy także to, że źródła medyczne odpowiadały w badanym okresie za mniej niż 8 proc. wszystkich publikacji na temat depresji. O chorobie piszą również media informacyjne, biznesowe, lifestylowe i lokalne.

Sposób opisywania depresji zależy w dużej mierze od charakteru danego medium. Specjalistyczne portale medyczne koncentrują się na metodach leczenia, biologicznych uwarunkowaniach choroby i problemach systemu psychiatrycznej opieki zdrowotnej.

Prasa opiniotwórcza częściej porusza kwestie dostępności pomocy, braków kadrowych w psychiatrii dziecięcej, nierówności w dostępie do specjalistów oraz kosztów związanych z nieobecnościami w pracy.

Portale informacyjne, radio i telewizja przedstawiają dane statystyczne, relacjonują kampanie społeczne i publikują wypowiedzi ekspertów. Media lifestylowe oraz kobiece chętnie sięgają natomiast po osobiste historie znanych osób i czytelników. Takie materiały pokazują, że depresja może dotknąć ludzi niezależnie od ich pozycji społecznej czy zawodowej.

Swoją perspektywę mają również media biznesowe. Zwracają uwagę na ekonomiczne konsekwencje problemów ze zdrowiem psychicznym, w tym absencje chorobowe i ich wpływ na pracowników, pracodawców oraz finanse państwa.

Z danych ZUS przytoczonych w raporcie wynika, że w 2025 roku Polacy wykorzystali 34,1 mln dni zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych. To o 12,4 proc. więcej niż rok wcześniej.

Istotną rolę w dyskusji o depresji odgrywają media regionalne. Według analizy IMM odpowiadały one za ponad 40 proc. wszystkich wzmianek na ten temat.

To właśnie lokalne publikacje mogą pomóc odbiorcom znaleźć informacje o dostępnej w ich okolicy pomocy i zwrócić uwagę na problemy z dostępem do specjalistów. W mniejszych miejscowościach, gdzie oferta wsparcia może być bardziej ograniczona, takie informacje mają szczególne znaczenie.

Wśród aktywnych źródeł znalazły się także rozgłośnie katolickie, między innymi Radio Niepokalanów i Radio Jasna Góra. Depresja pojawia się tam w kontekście świadectw słuchaczy, modlitwy, wypowiedzi psychoterapeutów i rozważań dotyczących duchowego wsparcia osób przeżywających kryzys.

W internecie rozmowa o depresji często przybiera bardziej osobisty charakter. Użytkownicy dzielą się własnymi doświadczeniami, opisują trudności i szukają zrozumienia u innych osób. Dla części odbiorców media społecznościowe stają się miejscem, w którym mogą zobaczyć, że nie są sami ze swoimi problemami.

Najwięcej wpisów na temat depresji opublikowano na platformie X – 9,3 tys. Jednak największe zaangażowanie wywołał TikTok. Materiały z tej platformy stanowiły około 5 proc. wszystkich analizowanych postów w mediach społecznościowych, czyli około tysiąca publikacji, ale zgromadziły ponad połowę wszystkich reakcji, komentarzy i udostępnień. Łącznie było to 3,2 mln interakcji.

Krótkie nagrania i osobiste relacje mogą pomagać w przełamywaniu wstydu oraz zachęcać do rozmowy o zdrowiu psychicznym. Popularność takich treści ma jednak również drugą stronę.

Algorytmy promują materiały, które wywołują silne emocje. Proste wyjaśnienia i zdecydowane deklaracje mogą rozprzestrzeniać się szybciej niż złożone, oparte na dowodach informacje medyczne. W efekcie odbiorcy mogą trafiać na uproszczone autodiagnozy lub porady, które nie uwzględniają indywidualnej sytuacji chorego.

Jednym z przykładów wskazanych w raporcie były nagrania Braci Rodzeń, lekarzy zajmujących się między innymi insulinoopornością. Pod koniec listopada 2025 roku publikowali materiały, w których przekonywali, że depresję można wyleczyć bez leków, stosując dietę opartą na tłuszczu. Cztery rolki na ten temat obejrzano na Instagramie prawie milion razy.

Takie przekazy mogą być szczególnie ryzykowne dla osób, które zmagają się z depresją i szukają szybkiego rozwiązania swoich problemów. Obietnica prostego sposobu leczenia może brzmieć przekonująco, zwłaszcza gdy materiał zdobywa dużą popularność i pochodzi od osób przedstawianych jako autorytety.

Rzetelna informacja o depresji powinna odróżniać sprawdzone metody postępowania od niepotwierdzonych obietnic. Osoby przyjmujące leki nie powinny samodzielnie ich odstawiać ani zmieniać sposobu leczenia na podstawie materiałów znalezionych w internecie.

Problem dotyczy również publikacji na portalach internetowych. IMM zwrócił uwagę na dużą liczbę materiałów dotyczących depresji zamieszczanych przez portal poradnictworodzinne.pl. Powtarzalność tekstów i skala publikacji wskazują na możliwe szerokie wykorzystanie automatyzacji i narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji.

Samo wykorzystanie AI nie przesądza o nierzetelności artykułu. Ryzyko pojawia się jednak wtedy, gdy masowo tworzone treści zdrowotne nie są odpowiednio weryfikowane, zawierają błędy albo przedstawiają porady bez niezbędnego kontekstu medycznego.

– Algorytmy nagradzają emocje i proste obietnice, a obietnica wyleczenia depresji dietą w pięć tygodni wydaje się prostsza niż rzetelna informacja o leczeniu. Gdy takie treści zbierają milion wyświetleń, a ich autorzy uchodzą za autorytety medyczne, odbiorcy łatwo tracą czujność. Szczególnie niebezpieczne jest to dla osób w kryzysie, które po obejrzeniu takiego filmu mogą odstawić leki. Dlatego dziś nie wystarczy mówić o depresji często. Trzeba mówić o niej odpowiedzialnie – zauważa Kaja Matuszak, starsza specjalistka ds. analiz w Instytucie Monitorowania Mediów.

Raport pokazuje również zmianę języka, jakim media opisują depresję. Coraz częściej pojawia się precyzyjna terminologia kliniczna, a część redakcji odchodzi od militarnych metafor, takich jak „walka” czy „bitwa”, na rzecz przedstawiania leczenia jako procesu, który wymaga czasu.

Nie zniknęły jednak sensacyjne nagłówki. Określenia takie jak „epidemia XXI wieku”, „dramat za zamkniętymi drzwiami” czy „tykająca bomba” przyciągają uwagę, ale mogą też upraszczać obraz choroby i wzmacniać przekaz nastawiony przede wszystkim na klikalność.

Problemem pozostaje również to, czyje doświadczenia są najczęściej obecne w medialnej dyskusji. Jak wskazuje IMM, przekaz wciąż koncentruje się przede wszystkim na mieszkańcach dużych miast oraz przedstawicielach klasy średniej i wyższej.

Rzadziej pojawiają się historie seniorów, osób mieszkających na wsiach i w małych miejscowościach, a także ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej lub zagrożonych wykluczeniem społecznym. Tymczasem dostęp do specjalistycznej pomocy i możliwość skorzystania ze wsparcia mogą wyglądać zupełnie inaczej w zależności od miejsca zamieszkania i sytuacji życiowej.

– Media nauczyły się mówić o depresji otwarcie, ale wciąż mówią głównie o tych, którzy mieszkają w dużych miastach i tym samym mają łatwiejszy dostęp do pomocy. Senior z niewielkiej wsi czy osoba w trudnej sytuacji materialnej rzadko odnajdzie w przekazie medialnym własną historię. A to właśnie tacy odbiorcy najczęściej potrzebują informacji, gdzie i jak szukać wsparcia – mówi Kaja Matuszak z IMM.

Z raportu „Depresja w mediach. Od utrwalania stereotypu do budowania społecznej świadomości” wynika, że temat zdrowia psychicznego zajmuje dziś znacznie więcej miejsca w przestrzeni publicznej niż dekadę temu. To szansa na przełamywanie tabu, dzielenie się doświadczeniami i informowanie o możliwościach uzyskania pomocy.

Sama liczba publikacji nie gwarantuje jednak, że odbiorcy otrzymują rzetelną wiedzę. Sensacyjne nagłówki, niezweryfikowane porady i uproszczone obietnice mogą utrudniać zrozumienie choroby, zamiast pomagać osobom, które jej doświadczają.

Raport IMM obejmuje materiały opublikowane od 1 lipca 2025 roku do 30 czerwca 2026 roku. Analizą objęto prasę, portale internetowe, stacje radiowe i telewizyjne oraz media społecznościowe, w tym X, Instagram, Facebook, TikTok i YouTube.

Pełny raport można znaleźć na stronie Instytutu Monitorowania Mediów: https://www.imm.com.pl/baza-wiedzy/aktualnosci/raport-imm-o-depresji-w-mediach-mowimy-ponad-dwa-razy-czesciej-niz-przed-dekada/


Źródło: biuro.mediacontact.pl

Źródło: biuro.mediacontact.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: naj Treść komentarza: Motocykliści będą jeszcze nadal napie…ać bez opamiętania ulicami naszego miasta hałasując i przekraczając dozwoloną prędkość! To, że oddają krew to super ale to nie zmyje ich grzechów po tym sezonie. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 19:36 Źródło komentarza: Motocykliści zakończyli sezon, ale nie zapomnieli o pomaganiu. W Suwałkach oddawali krew Autor komentarza: Bananek Treść komentarza: Czy to nie ta kolumna motocyklistów przejechała przez przejazd kolejowy, na którym wydarzył się wypadek kompletnie ignorując zasady ruchu drogowego? Zastanawiałam się co ta za ogromna grupa motocyklistów bo obejrzałam materiał na youtube i jestem w szoku! Pan robił eksperyment jak kierowcy zatrzymują się na znakach przed przejazdami w Gdańsku i Suwałkach po ostatnich wypadkach , radzę zobaczyć, nie wiem czy to ta grupa ale na pewno okolice Suwałk (zaczyna się 16.28) - nie można tu wklejać linków ale warto zobaczyć a film jest na youtube ma tytuł - WRÓCIŁEM NA PRZEJAZDY KOLEJOWE, GDZIE OSTATNIO BYŁY ZDARZENIA... *DRAMATYCZNI KIEROWCY* Data dodania komentarza: 3.10.2026, 19:39 Źródło komentarza: Parafialne Zakończenie Sezonu Motocyklowego. Motocykliści ruszyli ulicami Suwałk Autor komentarza: KrystynaAndrzejewska Treść komentarza: Więcej takich informacji. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 07:24 Źródło komentarza: Suwałki oddały hołd bohaterom. Obchody Dnia Polskiego Państwa Podziemnego Autor komentarza: Sasiad26 Treść komentarza: Dobrze działająca placówka nie powinna być łączona z zadłużonym szpitalem. Należy przywrócić panią dyrektor - kierowała dobrze placówką ! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 14:38 Źródło komentarza: Jarosław Zieliński przeciw łączeniu placówek medycznych w Suwałkach. Apeluje w sprawie hospicjum
Reklama