Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Od judo do sceny bodybuilding. Karolina Karczewska od ponad 22 lat związana jest ze sportem

Karolina Karczewska od ponad 22 lat jest związana ze sportem. Zaczynała jako nastolatka od judo, później grała w piłkę ręczną, trenowała lekkoatletykę, biegała i prowadziła zajęcia fitness. Dziś jej sportowa droga prowadzi przez sceny bodybuilding w różnych krajach Europy.
Źródło: Karolina Karczewska
Od judo do sceny bodybuilding. Karolina Karczewska od ponad 22 lat związana jest ze sportem

Źródło: Karolina Karczewska

Karolina zaczęła trenować judo w wieku 12–13 lat. Później zainteresowała się piłką ręczną i grała w Hańczy Suwałki. 

W tym samym czasie trenowała również lekkoatletykę, a jej konkurencją było pchnięcie kulą.

Jej sportowa przygoda została przerwana przez wyjazd za granicę. Nie oznaczało to jednak całkowitego rozstania z aktywnością fizyczną.

Podczas pobytu w Irlandii Karolina nadal trenowała na siłowni. W wieku 18 lat wyjechała do Holandii, gdzie również starała się znaleźć miejsce na sport.

Później pojawiła się ciąża i treningi przeniosły się do domu. Z czasem doszło do tego bieganie. Po siedmiu latach Karolina ponownie została mamą i znów wróciła do ćwiczeń w domu.

W Holandii prowadziła również sesje fitness dla kobiet. W czasie pandemii koronawirusa treningi odbywały się online za pośrednictwem Instagrama.

Przełom nastąpił w 2023 roku. Karolina od 2020 roku trenowała w domu z ciężarami. Z czasem zaczęła zauważać coraz większe zmiany swojej sylwetki.

Wtedy pojawił się pomysł, aby sprawdzić się w zawodach bodybuilding.

Pierwszy start odbył się w kwietniu 2023 roku podczas mistrzostw Holandii. Był to jej debiut na scenie. Jak wspomina Karolina, już wtedy poczuła, że chce spróbować swoich sił w tym sporcie.

Pierwsze przygotowania odbywała pod okiem Gosi Kurek. Kolejne zawody przygotowywała już samodzielnie.

W grudniu 2023 roku wystartowała w Belgii, gdzie zajęła pierwsze i drugie miejsce.

Rok 2024 był dla Karoliny bardzo intensywny. Wystartowała w zawodach aż osiem razy. Pojawiły się również kolejne wyjazdy poza Holandię, w tym start we Włoszech.

W 2025 roku również rywalizowała na zagranicznych scenach. W Belgii zajęła drugie miejsce, natomiast podczas Luxembourg Diamond Cup uplasowała się na czwartej pozycji.

Jednym z najważniejszych doświadczeń były mistrzostwa świata w Santa Susanna w Hiszpanii.

W 2026 roku Karolina postawiła przede wszystkim na starty poza Holandią.

Pod koniec maja wystartowała we Włoszech, gdzie zajęła pierwsze i drugie miejsce. Na początku września pojawiła się na zawodach w Szwajcarii. Tam wywalczyła drugie i czwarte miejsce.

Dwa tygodnie później wystartowała w Luksemburgu. Zawody miały bardzo mocną obsadę i odbywały się w formule semi-pro. Karolina zajęła szóste miejsce.

3 października była już w Belgii, gdzie przygotowywała się do kolejnego startu.

W planach ma również zawody w Macedonii. Dwa tygodnie później chce wystartować w mistrzostwach świata w Santa Susanna w Hiszpanii, które odbędą się pod koniec października.

Jeśli pozwolą na to zdrowie i finanse, Karolina chciałaby również ponownie pojechać na zawody do Włoch.

Dla Karoliny kolejne zawody nie są jednak wyłącznie walką o miejsca na podium. Najważniejszy jest rozwój i ciągłe przesuwanie własnych granic.

Jak podkreśla, bodybuilding przypomina bardziej ultramaraton niż sprint. Po drodze pojawiają się przeszkody i trudniejsze momenty, ale najważniejsze jest, żeby się nie zatrzymywać.

Jej sportowa historia zaczęła się ponad dwie dekady temu od judo. Później była piłka ręczna, lekkoatletyka, wyjazdy za granicę, ciąża, treningi w domu, bieganie i fitness. Od 2023 roku doszły do tego starty w zawodach bodybuilding.

Dziś Karolina ma za sobą rywalizację w kilku europejskich krajach i kolejne cele na najbliższe miesiące. Jak sama mówi, nie zawsze trzeba robić duży krok. Ważne, żeby cały czas iść do przodu.


Źródło: Karolina Karczewska

Źródło: Karolina Karczewska

Źródło: Karolina Karczewska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: naj Treść komentarza: Motocykliści będą jeszcze nadal napie…ać bez opamiętania ulicami naszego miasta hałasując i przekraczając dozwoloną prędkość! To, że oddają krew to super ale to nie zmyje ich grzechów po tym sezonie. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 19:36 Źródło komentarza: Motocykliści zakończyli sezon, ale nie zapomnieli o pomaganiu. W Suwałkach oddawali krew Autor komentarza: Bananek Treść komentarza: Czy to nie ta kolumna motocyklistów przejechała przez przejazd kolejowy, na którym wydarzył się wypadek kompletnie ignorując zasady ruchu drogowego? Zastanawiałam się co ta za ogromna grupa motocyklistów bo obejrzałam materiał na youtube i jestem w szoku! Pan robił eksperyment jak kierowcy zatrzymują się na znakach przed przejazdami w Gdańsku i Suwałkach po ostatnich wypadkach , radzę zobaczyć, nie wiem czy to ta grupa ale na pewno okolice Suwałk (zaczyna się 16.28) - nie można tu wklejać linków ale warto zobaczyć a film jest na youtube ma tytuł - WRÓCIŁEM NA PRZEJAZDY KOLEJOWE, GDZIE OSTATNIO BYŁY ZDARZENIA... *DRAMATYCZNI KIEROWCY* Data dodania komentarza: 3.10.2026, 19:39 Źródło komentarza: Parafialne Zakończenie Sezonu Motocyklowego. Motocykliści ruszyli ulicami Suwałk Autor komentarza: KrystynaAndrzejewska Treść komentarza: Więcej takich informacji. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 07:24 Źródło komentarza: Suwałki oddały hołd bohaterom. Obchody Dnia Polskiego Państwa Podziemnego Autor komentarza: Sasiad26 Treść komentarza: Dobrze działająca placówka nie powinna być łączona z zadłużonym szpitalem. Należy przywrócić panią dyrektor - kierowała dobrze placówką ! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 14:38 Źródło komentarza: Jarosław Zieliński przeciw łączeniu placówek medycznych w Suwałkach. Apeluje w sprawie hospicjum
Reklama