Historyczna przeprawa przez Bałtyk
Bartłomiej Kubkowski rozpoczął swoją próbę w piątek, 31 lipca, w szwedzkiej miejscowości Kåseberga. Celem było dotarcie do Dziwnowa, a trasa liczyła około 160 kilometrów i prowadziła przez otwarte wody Morza Bałtyckiego.
Po blisko 55 godzinach nieprzerwanego pływania Polak osiągnął upragniony cel, stając się pierwszą osobą, która przepłynęła Bałtyk wpław na tej trasie.
Piąta próba zakończona sukcesem
Projekt Ultra Baltic Swim był dla Kubkowskiego wieloletnim marzeniem. Historyczna przeprawa była już piątą próbą realizacji tego niezwykle wymagającego wyzwania.
W poprzednich latach sportowca zatrzymywały silne prądy, trudne warunki pogodowe oraz problemy zdrowotne. Szczególnie bolesna była próba z 2025 roku, kiedy do ukończenia przeprawy zabrakło mu zaledwie około 11 kilometrów.
Tym razem determinacja okazała się silniejsza od Bałtyku.
55 godzin bez snu i wychodzenia z wody
Przepłynięcie Bałtyku wymagało nie tylko doskonałego przygotowania fizycznego, ale także ogromnej odporności psychicznej.
Zgodnie z zasadami pływania długodystansowego Bartłomiej Kubkowski nie mógł:
- wychodzić z wody,
- spać,
- ani dotykać łodzi asekuracyjnej.
Jedzenie i napoje były przekazywane mu z towarzyszącej jednostki podczas całej wyprawy.
To oznaczało ponad dwie doby nieprzerwanej walki z zimną wodą, falami, zmęczeniem i własnymi słabościami.
Sport połączony z pomaganiem
Historyczna przeprawa miała również wymiar charytatywny. Wraz z rozpoczęciem wyzwania uruchomiono zbiórkę na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci i młodzież zmagające się z chorobami nowotworowymi.
Kubkowski od lat łączy ekstremalne wyzwania sportowe z pomocą potrzebującym, pokazując, że sport może mieć także głęboki społeczny wymiar.
Kolejna próba trwa
W tym samym czasie podobnego wyzwania podjęła się również Karolina Szczepaniak, która także próbuje przepłynąć Morze Bałtyckie ze Szwecji do Polski.
Cała Polska trzyma kciuki za powodzenie jej historycznej próby.

Napisz komentarz
Komentarze