Augustowscy policjanci po raz kolejny przypominają, że jazda rowerem pod wpływem alkoholu może mieć poważne konsekwencje. W ciągu jednego tygodnia funkcjonariusze zatrzymali trzech rowerzystów, którzy zdecydowali się wyjechać na drogę mimo wcześniejszego spożycia alkoholu.
Każdy z nich został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.
🚴 Pierwszy rowerzysta miał blisko promil
Pierwsza interwencja miała miejsce na jednej z ulic Augustowa. Policjanci drogówki zatrzymali do kontroli 59-letniego rowerzystę.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał blisko 1 promil alkoholu w organizmie.
🚨 Tor jazdy zdradził kolejnego kierowcę
Drugi z zatrzymanych zwrócił uwagę policjantów w jednej z miejscowości powiatu augustowskiego. Funkcjonariusze zauważyli, że rowerzysta porusza się w sposób wskazujący, iż może być pod wpływem alkoholu.
Po zatrzymaniu do kontroli okazało się, że 64-latek miał ponad promil alkoholu w organizmie.
🍺 Rekordzista miał aż 2 promile
Najwięcej alkoholu miał 57-letni mieszkaniec powiatu augustowskiego. Policjant zauważył, że rowerzysta porusza się od jednej krawędzi jezdni do drugiej, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariusza.
Już podczas rozmowy wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia - mężczyzna miał 2 promile alkoholu w organizmie.
⚠️ Policja przypomina o konsekwencjach
Policjanci podkreślają, że rowerzyści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego i również mają obowiązek przestrzegania przepisów.
Jazda po alkoholu może doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń, dlatego funkcjonariusze apelują o rozsądek. Wysoki mandat to tylko jedna z konsekwencji - znacznie poważniejsze mogą okazać się skutki nieodpowiedzialnego zachowania na drodze.

Napisz komentarz
Komentarze