Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Pamięć, która nie blaknie. Giby po raz kolejny oddały hołd ofiarom Obławy Augustowskiej

Lipcowy wiatr na Wzgórzu Krzyży w Gibach znów niósł dziś echa bolesnej przeszłości. W niedzielę, 12 lipca, w rocznicę największej powojennej zbrodni dokonanej na Polakach, zgromadzili się tu bliscy ofiar, lokalna społeczność oraz przedstawiciele władz. Wszyscy zjednoczeni w jednym celu: by pamiętać o tych, którzy latem 1945 roku wyszli z domów i nigdy do nich nie wrócili.

Niezabliźniona rana lipca 1945 roku

Gdy w lipcu 1945 roku Europa powoli budziła się z koszmaru II wojny światowej, na Suwalszczyźnie i Augustowszczyźnie rozpoczął się kolejny dramat. Oddziały sowieckiego NKWD i Armii Czerwonej, wspierane przez polski Urząd Bezpieczeństwa, przeprowadziły szeroko zakrojoną pacyfikację. Cel był jasny: rozbicie podziemia niepodległościowego i zastraszenie lokalnej ludności.

Zatrzymano ponad siedem tysięcy osób. Część z nich po brutalnych przesłuchaniach wróciła do domów, jednak los około 600 (a według niektórych historyków nawet do 2000) Polaków do dziś pozostaje nieznany. Zostali wywiezieni w nieznanym kierunku i zamordowani. Obława Augustowska, często nazywana „Małym Katyniem” lub „Katyniem Północy”, pozostaje jedyną tak wielką zbrodnią na Polakach, której miejsca ukrycia zwłok wciąż nie udało się jednoznacznie odnaleźć.

Wzgórze Krzyży woła o prawdę

Dzisiejsze uroczystości w Gibach tradycyjnie skupiły się wokół symbolicznego cmentarza na Wzgórzu Krzyży. To tutaj w 1991 roku odsłonięto pomnik autorstwa prof. Andrzeja Strumiłły, który stał się centralnym miejscem pamięci o Zaginionych.

Tegoroczne obchody rozpoczęły się od uroczystej Mszy Świętej, w której słowach wybrzmiewała modlitwa o spokój dusz pomordowanych, ale także o to, by prawda wreszcie ujrzała światło dzienne. Wśród dymu kadzideł i cichego szumu starych drzew odczytano Apel Pamięci. Każde wywołane nazwisko, przerywane echem salwy honorowej, przypominało, że za wielką historią kryją się osobiste tragedie konkretnych rodzin. Złożono wieńce i zapalono znicze, które rozświetliły kamienny krzyż i setki mniejszych, brzozowych i dębowych krzyży rozrzuconych na wzgórzu.

„Nie możemy zamknąć tego rozdziału historii, dopóki szczątki naszych ojców, dziadków i braci nie spoczną w poświęconej ziemi, a my nie będziemy mogli zapalić znicza na ich prawdziwym grobie” – to zdanie, powtarzane przez rodziny ofiar niczym echo, od lat pozostaje niemym wyrzutem sumienia dla tych, którzy wciąż ukrywają prawdę w rosyjskich i białoruskich archiwach.

Testament dla pokoleń

Obecność w Gibach wielu młodych ludzi – harcerzy, strzelców, uczniów lokalnych szkół – daje nadzieję, że pamięć o Obławie Augustowskiej nie odejdzie wraz z ostatnimi świadkami tamtych dni. To oni przejmują teraz pałeczkę pamięci.

Dzisiejsze uroczystości przypomniały nam wszystkim, że zbrodnia z lipca 1945 roku to nie tylko zamknięta karta w podręczniku do historii. To otwarta rana, która wymaga prawdy, i zobowiązanie dla nas – żyjących w wolnej Polsce – aby nigdy nie ustawać w poszukiwaniach naszych Zaginionych.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Jak długo potrwają pracę na tym odcinku? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:38 Źródło komentarza: Zamkną ulicę ks. Hamerszmita w Suwałkach. Kierowcy pojadą objazdem Autor komentarza: Wiesława Giczewska, członkini Suwalskiej Rady Kobiet 💞🦋🍀 Treść komentarza: Sama jestem po leczeniu raka piersi i dzięki badaniom przesiewowym zostałam bardzo szybko zdiagnozowana, walkę z chorobą wygrałam 12 lat temu. Teraz cieszę się dobrym zdrowiem i życiem. Kochane Panie Badajmy się. To jest bardzo ważna sprawa. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:38 Źródło komentarza: Różowa wstążka to nie wszystko. Suwalska Rada Kobiet apeluje: badajmy się! Autor komentarza: Suwalszczanin Treść komentarza: Ale kogo obchodzi wojewodztwo podlaskie na Suwalszczyźnie, która nie jest częścią Podlasia? Białystok nas nie obchodzi. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:19 Źródło komentarza: Dwa nowe pociągi dla Podlaskiego. Ponad 26 mln zł na modernizację taboru Autor komentarza: Suwalszczanin Treść komentarza: Ktoś kto pisał ten artykuł nie ma zielonego pojęcia o historii tego ciasta. Żaden prawdziwy sękacz nigdy nie powstał na Podlasiu. To ciasto, które jest znakiem rozpoznawczym Suwalszczyzny I tylko tutaj się je wypieka. Szkoda że urząd Miasta zamiast promować Suwalską kulturę i kulinaria promuje Podlasie, którego Suwalszczyzna częścią nigdy nie była nie jest i nie będzie. Widać że niezłe pieniądze musiały pójść do Urzędu jak takie kłamstwa się pisze. Czas sprostować ten artykuł bo jeszcze jakiś turysta to przeczyta i się zasugeruje, a niestety przez durną politykę województwa coraz więcej osób myli Suwalszczyznę z Podlasiem. Szkoda że Urząd Miasta Suwałki przykłada do tego rękę. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:17 Źródło komentarza: Sękacz - historia, przepis i ciekawostki o królu ciast
Reklama