Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

🏍️ 10-latek trafił do szpitala po przejażdżce motocyklem. Kierowca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów

🚨 Nieodpowiedzialna przejażdżka motocyklem zakończyła się wizytą w szpitalu i poważnymi konsekwencjami prawnymi. 10-letni chłopiec został ranny po tym, jak podróżował motocyklem wraz z 36-letnim znajomym rodziny. Jak ustalili policjanci, ani kierowca, ani dziecko nie mieli założonych kasków ochronnych. Dodatkowo mężczyzna posiadał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
  • Źródło: https://bialystok.policja.gov.pl
🏍️ 10-latek trafił do szpitala po przejażdżce motocyklem. Kierowca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów

Źródło: https://bialystok.policja.gov.pl

🚔 ZGŁOSZENIE O NIEBEZPIECZNEJ JEŹDZIE

Dyżurny białostockiej komendy otrzymał w nocy zgłoszenie dotyczące motocykla, który z dużą prędkością poruszał się ulicami miejscowości Pasynki. Osoba zgłaszająca poinformowała, że słyszała odgłos przypominający uderzenie oraz płacz dziecka.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze odnaleźli w przydrożnym rowie przewrócony i uszkodzony motocykl oraz porozrzucane części jednośladu. Na miejscu nie było jednak żadnych uczestników zdarzenia.

🏥 10-LATEK TRAFIŁ NA SZPITALNY ODDZIAŁ RATUNKOWY

Podczas ustalania właściciela motocykla policjanci otrzymali informację od lekarza dyżurnego, że do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego trafił 10-letni chłopiec, który najprawdopodobniej brał udział w zdarzeniu drogowym.

W szpitalu mundurowi ustalili, że dziecko zostało przywiezione przez swoją matkę. Okazało się również, że chłopiec podróżował motocyklem wraz z 36-letnim znajomym rodziny. Kobieta przyznała, że pozwoliła synowi przejechać się z mężczyzną, nie przypuszczając, że sytuacja zakończy się wypadkiem.

Jak ustalili policjanci, zarówno kierowca, jak i 10-letni pasażer nie mieli podczas jazdy założonych kasków ochronnych.

⚠️ KIEROWCA NIE PAMIĘTAŁ OKOLICZNOŚCI ZDARZENIA

Policjanci odwiedzili również szpital, do którego trafił 36-letni motocyklista. Mężczyzna twierdził, że nie pamięta przebiegu zdarzenia ani okoliczności, w jakich doszło do wypadku.

Od kierowcy pobrano krew do badań laboratoryjnych. Wyniki mają wykazać, czy w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych środków działających podobnie.

🚫 SĄDOWY ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW

Sprawdzenie danych 36-latka w policyjnych systemach ujawniło, że mężczyzna nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę.

Kierowca posiada bowiem sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który został orzeczony pod koniec 2022 roku za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zakaz obowiązuje aż do połowy 2028 roku.

⚖️ GROZI MU NAWET 5 LAT WIĘZIENIA

36-latek odpowie za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów.

Jeżeli badania laboratoryjne potwierdzą obecność alkoholu lub innych środków odurzających w jego organizmie, usłyszy również zarzut kierowania pojazdem pod ich wpływem.

Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

🛑 POLICJA PRZYPOMINA O ZASADACH BEZPIECZEŃSTWA

Funkcjonariusze przypominają, że kask ochronny podczas jazdy motocyklem jest obowiązkowy zarówno dla kierowcy, jak i pasażera. Jego brak może znacząco zwiększyć ryzyko poważnych obrażeń w przypadku wypadku.

Policja apeluje również o rozsądek oraz przestrzeganie obowiązujących przepisów drogowych, szczególnie w przypadku przewożenia dzieci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama