Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Poznała go w internecie. Spotkanie zakończyło się brutalnym rozbojem

Zamiast znajomości – dramat i przemoc. 47-letnia kobieta została pobita i okradziona przez mężczyznę poznanego w internecie. Sprawca został zatrzymany i trafił do aresztu. Jak doszło do tego zdarzenia?
  • Źródło: augustow.policja.gov.pl

Brutalne zakończenie internetowej znajomości 🚨

Do zdarzenia doszło na terenie Augustów. Dyżurny miejscowej policji otrzymał zgłoszenie o pobiciu kobiety oraz kradzieży telefonu i pieniędzy.

Z relacji 47-latki wynikało, że dwa tygodnie wcześniej poznała 27-letniego mężczyznę za pośrednictwem portalu randkowego. Spotkanie, które miało być początkiem znajomości, szybko przerodziło się w koszmar.

Agresja, przemoc i kradzież ⚠️

Podczas wspólnego spotkania w jednym z mieszkań mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Uderzył kobietę w twarz, a następnie związał jej ręce i nogi, uniemożliwiając ucieczkę.

W tym czasie zabrał jej telefon o wartości około 9 tysięcy złotych oraz 2 tysiące złotych w gotówce. Po chwili rozwiązał kobietę, która natychmiast uciekła z mieszkania.

Zatrzymanie sprawcy przez policję 🚔

Sprawą zajęli się augustowscy kryminalni, którzy ustalali szczegóły zdarzenia. W trakcie ich pracy doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji.

W pewnym momencie zadzwonił domofon – pod budynkiem pojawił się 27-latek. Kobieta otworzyła drzwi, a mężczyzna wszedł do środka. Gdy zobaczył policjantów, próbował uciekać, jednak został szybko zatrzymany.

Przy mężczyźnie funkcjonariusze znaleźli skradziony telefon oraz gotówkę.

Grozi mu do 15 lat więzienia ⚖️

27-latek usłyszał zarzut rozboju. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Zgodnie z przepisami za tego typu przestępstwo grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Apel o ostrożność 🛑

To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest ostrożność w nawiązywaniu znajomości przez internet. Policja przypomina, by zawsze zachować czujność i wybierać bezpieczne miejsca na pierwsze spotkania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama