Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Pozbawił wolności, zabił i spalił zwłoki. Sprawa zaginięcia 23-letniej kobiety rozwiązana

Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tczewie, zakończyli intensywne czynności w sprawie zaginięcia 23-letniej kobiety. Śledztwo wykazało, że doszło do jej pozbawienia wolności, zabójstwa oraz ukrycia i spalenia zwłok.
  • Źródło: KWP w Gdańsku / Policja.pl

W sprawie zatrzymano trzy osoby: byłego partnera ofiary, jego matkę oraz znajomego. Dwóch mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych.

Zaginięcie kobiety zgłoszono 23 dni wcześniej. Od tego momentu policjanci prowadzili zakrojone na szeroką skalę działania poszukiwawcze i śledcze. Zaangażowani byli funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób, wydziału dochodzeniowo-śledczego oraz wydziału kryminalnego KWP w Gdańsku. Kluczowe okazały się analizy kryminalne, zabezpieczone nagrania z monitoringu oraz zeznania świadków, prowadzone przy ścisłej współpracy z prokuratorem.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na wydanie postanowień o zatrzymaniu trzech osób oraz przeszukaniu miejsc ich zamieszkania. Policjanci równocześnie weszli do trzech lokalizacji na terenie Gdańska, powiatu gdańskiego oraz Tczewa. W działaniach na terenie Gdańska funkcjonariuszy wspierali kontrterroryści z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji.

32-letni mieszkaniec Gdańska usłyszał zarzuty pozbawienia wolności, zabójstwa dokonanego z motywacji zasługującej na szczególne potępienie oraz zbezczeszczenia zwłok. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

37-letni mężczyzna odpowie za niezawiadomienie organów ścigania o zbrodni, mimo posiadanej wiedzy o sprawcy i miejscu ukrycia zwłok, a także za pomoc w zacieraniu śladów przestępstwa. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

58-letnia kobieta usłyszała zarzut składania fałszywych zeznań, pomimo wiedzy o losie zaginionej. Wobec niej zastosowano dozór policyjny, a za popełnione przestępstwo grozi kara do 5 lat więzienia.

Decyzją sądu wobec 32- i 37-latka zastosowano tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Śledztwo w sprawie jest kontynuowane.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama