Składowisko odpadów nie musi przypominać wielkiej góry śmieci. Na najnowszych zdjęciach wykonanych z powietrza przez pracownika Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Suwałkach można zobaczyć zakład z zupełnie innej perspektywy. Szczególną uwagę zwraca fragment, który z góry wygląda na pusty teren. W rzeczywistości jest to miejsce, gdzie odpady zostały już przykryte specjalną warstwą izolacyjną.
Za zdjęcia odpowiada Krzysztof Olfier, pracownik PGO Suwałki, który wykorzystał drona, by pokazać teren zakładu z lotu ptaka. Fotografie stały się również okazją do wyjaśnienia, jak wygląda prawidłowe zabezpieczanie składowanych odpadów.
Jak informuje przedsiębiorstwo, proces nie polega na zwykłym wysypywaniu śmieci na stos. Każda dwumetrowa warstwa odpadów jest od razu przykrywana warstwą izolacyjną. To rozwiązanie pełni kilka ważnych funkcji związanych z ochroną środowiska, bezpieczeństwem i względami sanitarnymi.
Przede wszystkim izolacja zabezpiecza odpady przed działaniem czynników zewnętrznych. Pomaga również ograniczać nieprzyjemne zapachy, które mogłyby być uciążliwe dla otoczenia.
Istotne znaczenie ma także bezpieczeństwo przeciwpożarowe. W przypadku pojawienia się ognia przykrycie ma ograniczać ryzyko jego rozprzestrzeniania się na większą część składowiska. Dzięki temu potencjalny pożar może objąć odizolowaną warstwę, zamiast przenosić się na cały teren.
Warstwa izolacyjna pełni również funkcję sanitarną. Przykryte odpady nie są dostępne dla ptaków i dzikich zwierząt, które mogłyby je rozgrzebywać i roznosić po okolicy.
Zdjęcia z drona pokazują więc nie tylko teren zakładu, ale także jeden z etapów jego codziennego funkcjonowania. To, co z góry wygląda jak puste pole, jest w rzeczywistości efektem stosowania określonych zasad zabezpieczania składowanych odpadów.

Napisz komentarz
Komentarze