Fikcyjne usługi informatyczne i licencje na programy komputerowe miały pomóc dwóm spółkom w obniżaniu zobowiązań podatkowych. Nieprawidłowości wykryli eksperci z Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku, którzy sprawdzili rozliczenia firm działających na Pomorzu oraz w województwie podkarpackim.
Kontrolerzy ustalili, że przedsiębiorstwa posługiwały się fakturami VAT dokumentującymi zakup usług informatycznych oraz licencji na oprogramowanie. Problem polegał na tym, że wykazane na dokumentach usługi miały być fikcyjne, podobnie jak licencje na programy rzekomo opracowane przez wystawców faktur.
Według ustaleń Krajowej Administracji Skarbowej dokumenty służyły do sztucznego zawyżania kosztów uzyskania przychodów w podatku dochodowym od osób prawnych, czyli CIT. Pozwalało to wykazywać niższy dochód do opodatkowania. Jednocześnie spółki odliczały podatek VAT, do czego nie miały podstaw.
Kontrola objęła dwie firmy z sektora IT. Choć ich działalność była związana z Pomorzem i województwem podkarpackim, weryfikacją rozliczeń zajęli się eksperci podlaskiej KAS z Białegostoku.
Obie spółki zgodziły się z ustaleniami kontrolujących i skorygowały deklaracje podatkowe zarówno w zakresie VAT, jak i CIT. W konsekwencji uregulowały zaległe zobowiązania wraz z odsetkami.
Łączna kwota wpłat przekroczyła 2,1 mln zł. Jak informuje KAS, pieniądze w całości trafiły już do budżetu państwa.

Napisz komentarz
Komentarze