Spotkanie rozpoczęło się o godz. 10.00. Było skierowane do sołtysów, przedstawicieli kół gospodyń wiejskich, ochotniczych straży pożarnych, lokalnych grup działania i organizacji pozarządowych. To właśnie te środowiska na co dzień angażują mieszkańców i podejmują inicjatywy w swoich miejscowościach.
O celach forum mówili Cezary Cieślukowski, przewodniczący Sejmiku Województwa Podlaskiego, oraz Bogdan Dyjuk, członek zarządu województwa.
Wieś potrzebuje stałej współpracy
Cezary Cieślukowski podkreślał, że zrównoważony rozwój i równe szanse mieszkańców obszarów wiejskich powinny mieć wyraźne miejsce w działaniach samorządu województwa. Za tym powinno iść również finansowanie.
Zwracał uwagę na rolę OSP, sołtysów, kół gospodyń wiejskich i organizacji pozarządowych. Jak zaznaczał, ich aktywność wymaga ciągłej współpracy, wykraczającej poza pojedyncze, sporadyczne wsparcie.
Jednym z tematów była depopulacja. Zdaniem przewodniczącego sejmiku planowanie rozwoju musi uwzględniać zmniejszającą się liczbę mieszkańców wielu miejscowości, a jednocześnie tworzyć możliwości dla osób, które pozostają na wsi lub chcą się tam przeprowadzić.
Cieślukowski wskazywał zarówno na perspektywy rozwoju gospodarstw rolnych, jak i potrzeby rodzin z dziećmi czy osób szukających spokojnego miejsca do życia. Wyzwaniem jest połączenie tych oczekiwań z dostępem do możliwości, jakie oferują miasta.
Spotkania bliżej mieszkańców
Bogdan Dyjuk wyjaśniał, że suwalskie forum otwiera nową formułę spotkań organizowanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego i jego Departament Rolnictwa.
Dotychczas wydarzenia obejmujące całe województwo gromadziły wielu uczestników, ale dla części zainteresowanych przeszkodą były odległość i czas potrzebny na dojazd. Dlatego zdecydowano się organizować spotkania w subregionach. Pierwsze odbyło się w Suwałkach.
Forum ma pomóc lokalnym liderom zdobywać wiedzę i umiejętności potrzebne do angażowania mieszkańców oraz skuteczniejszego korzystania z dostępnych środków.
Czasem wystarczy niewielka kwota
Podczas rozmowy Bogdan Dyjuk zwracał uwagę, że lokalne przedsięwzięcia mogą mieć bardzo różną skalę. Obok projektów o wartości kilkuset tysięcy złotych znaczenie mają również znacznie mniejsze działania.
— Wystarczy 10 tysięcy, aby faktycznie coś zmienić w swoim otoczeniu, w swojej wsi — mówił.
Przywołana kwota była przykładem pokazującym znaczenie małych inicjatyw. Rozmowa dotyczyła tego, jak lepiej wykorzystywać dostępne możliwości i zachęcać mieszkańców do wspólnego działania.
Potrzeby wsi mają trafić do strategii
Organizatorzy chcą również poznać opinie uczestników: jakie wsparcie jest potrzebne, co warto zmienić i czy dotychczasowe konkursy odpowiadają na aktualne oczekiwania lokalnych społeczności.
Bogdan Dyjuk podkreślał, że forum ma służyć wymianie informacji w obie strony. Obok wiedzy przekazywanej przez zaproszonych wykładowców ważne są doświadczenia osób działających w swoich miejscowościach.
Wnioski mają znaczenie także dla aktualizowanej Strategii Rozwoju Województwa Podlaskiego 2030. Jak zapowiedział Dyjuk, przyjęcie dokumentu po aktualizacji planowane jest na przyszły rok. Ma on uwzględniać potrzeby terenów wiejskich zarówno w zakresie rolnictwa i rozwoju gospodarstw, jak i codziennego życia mieszkańców.
Napisz komentarz
Komentarze