Za wydarzeniem motoryzacyjnym stoją nie tylko zawodnicy i rywalizacja, ale także wiele godzin przygotowań oraz współpraca osób, które działają poza głównym planem imprezy. Tak było również podczas „Suwalskiego Mistrza Kierownicy” w WOSiR Szelment.
W organizację wydarzenia zaangażowało się wiele osób i instytucji. Ważną rolę odegrało Suwalskie Centrum Likwidacji Szkód, które wsparło przygotowanie imprezy. Pomoc zapewnił także zespół WOSiR Szelment, gotowy do działania na kolejnych etapach organizacji.
W przedsięwzięcie włączyły się również Gmina Szypliszki, Ochotnicza Straż Pożarna w Szypliszkach oraz Komenda Miejska Policji w Suwałkach. Przygotowania wymagały współpracy i zaangażowania wielu osób, także tych, które pojawiły się na miejscu jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia.
W niedzielę przed godziną 8:00 w Szelmencie byli już klubowicze i inni pomocnicy, którzy wsparli przygotowania. Choć mogłoby się wydawać, że to drobny gest, w praktyce takie działania mają duże znaczenie przy organizacji wydarzenia.
Istotną częścią imprezy byli oczywiście sami zawodnicy. Na liście startowej znaleźli się uczestnicy z Suwałk i okolic, różnych części województwa podlaskiego, województwa warmińsko-mazurskiego, a także z Litwy. Tak szeroki zasięg zainteresowania był dla organizatorów pozytywnym sygnałem i potwierdzeniem, że wydarzenie przyciąga miłośników motoryzacji z różnych miejsc.
Przygotowanie imprezy wymagało znacznie więcej pracy, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Za jej sprawnym przebiegiem stało wiele osób, a każde wsparcie pomagało doprowadzić przedsięwzięcie do końca.
„Suwalski Mistrz Kierownicy” w WOSiR Szelment to wydarzenie, do którego organizatorzy chcieliby wrócić. Pojawiła się również nadzieja na kolejną edycję w większym wydaniu – z większą liczbą PS w jednej lokalizacji. Na razie nie podano szczegółów dotyczących ewentualnego następnego wydarzenia.

Napisz komentarz
Komentarze