Pierwszy ligowy mecz sezonu za juniorkami SALOS Suwałki. W hali II LO w Suwałkach miejscowa drużyna zmierzyła się z zespołem Orły Białystok. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem przyjezdnych 3:1, jednak sam wynik nie pokazuje, jak zacięta była rywalizacja.
Od początku spotkania suwalczanki walczyły o każdą piłkę. Nie brakowało długich wymian, emocji i sytuacji, w których zawodniczki SALOS-u musiały wykazać się dużą determinacją. Nawet w trudniejszych momentach nie rezygnowały z walki i próbowały odwrócić losy poszczególnych fragmentów spotkania.
Ważny był nie tylko wynik
Choć inauguracja sezonu nie zakończyła się po myśli gospodyń, drużyna pokazała, że ma charakter. Zawodniczki wspierały się na parkiecie i walczyły do końca, nie odpuszczając nawet przy niekorzystnym wyniku.
Spotkanie było również okazją do sprawdzenia zespołu w warunkach ligowej rywalizacji. Dla juniorek SALOS Suwałki był to dopiero pierwszy krok w tegorocznych rozgrywkach, dlatego przed drużyną jeszcze wiele spotkań i okazji do zdobywania doświadczenia.
Drużynę podczas meczu prowadził trener Tomasz Zackiewicz, którego z ławki wspierał trener Tomasz Kielch.
Kibice ponownie stanęli na wysokości zadania
Na uwagę zasługuje również atmosfera na trybunach. Kibice licznie pojawili się w hali II LO i przez całe spotkanie dopingowali swoje zawodniczki.
Wsparcie rodziców, przyjaciół i sympatyków drużyny było dodatkową motywacją dla siatkarek. Głośny doping towarzyszył zespołowi również w najtrudniejszych momentach meczu.
Porażka na początek, ale sezon dopiero się zaczyna
Juniorki SALOS Suwałki nie zamierzają rozpamiętywać pierwszego wyniku. Zespół chce wyciągnąć wnioski z inauguracyjnego spotkania i kontynuować treningi, aby jak najlepiej przygotować się do kolejnych ligowych pojedynków.
Porażka 1:3 z Orłami Białystok nie zmienia faktu, że suwalczanki pokazały na parkiecie ogromną waleczność. Sezon dopiero się rozpoczął, a przed zespołem kolejne szanse na zdobywanie punktów i pokazanie swoich możliwości.

Napisz komentarz
Komentarze