W poniedziałek, 28 września, nad ranem, po długiej chorobie odeszła Helena Wysocka – dziennikarka przez lata związana z Suwałkami i regionem. Miała 67 lat.
Do dziennikarstwa trafiła na początku lat 90. Wcześniej ukończyła Liceum Ekonomiczne w Suwałkach, ale to właśnie praca z ludźmi, słowo pisane i dziennikarska dociekliwość stały się ważną częścią jej życia zawodowego. Pracowała m.in. w „Krajobrazach”, „Kurierze Porannym” i „Gazecie Współczesnej”.
Najlepiej czuła się tam, gdzie dziennikarz jest naprawdę potrzebny – blisko zwykłych ludzi i ich codziennych spraw. Interesowały ją ludzkie historie, problemy, krzywdy i sprawy, z którymi ktoś sam nie potrafił sobie poradzić. Potrafiła słuchać, szukać odpowiedzi i upominać się o tych, którzy czuli się bezsilni.
Dla wielu osób nie była po prostu dziennikarką. Była kimś, do kogo można było przyjść ze swoim problemem i poprosić o pomoc. „Pani Redaktor” – tak ją nazywano. To określenie z czasem stało się niemal jej drugim imieniem. Za tymi słowami kryło się zaufanie, jakim obdarzali ją Czytelnicy.
Helena zostawiła po sobie nie tylko napisane teksty i zawodowe wspomnienia. Pozostawiła przede wszystkim pamięć ludzi, którym pomogła, których wysłuchała i których spraw potraktowała poważnie.
Po przejściu na emeryturę najważniejsze miejsce w jej życiu zajęła Rodzina – córka Agata, zięć oraz ukochane wnuki. To im poświęcała swój czas i uwagę.
Dziś pozostaje smutek, wspomnienia i wdzięczność za lata jej obecności w naszym życiu i w suwalczan oraz mieszkańców regionu.
Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Żegnaj, Helu.
Dziękujemy za Twoje dobre serce, za wrażliwość na ludzkie sprawy i za to, że zawsze byłaś po stronie człowieka.
Spoczywaj w pokoju.

Napisz komentarz
Komentarze