Sobotni dzień przyniesie więc dwa rozstrzygnięcia. O godz. 12:30 Ślepsk zmierzy się z ChKS-em w meczu o trzecie miejsce, a o godz. 14:30 w finale Trefl Gdańsk zagra z Indykpolem AZS Olsztyn.
Olsztynianie rozpoczęli turniej od mocnego uderzenia
Pierwsze spotkanie memoriału było popisem zawodników Energi Indykpolu AZS Olsztyn, szczególnie w polu zagrywki. Podopieczni trenera Daniela Plińskiego od początku narzucili rywalom swoje warunki i wygrali dwa pierwsze sety bardzo pewnie — odpowiednio 25:15 i 25:14.
W trzeciej partii ChKS Chełm próbował jeszcze odwrócić losy spotkania. Chełmianie prowadzili 8:6, a następnie 16:15, jednak końcówka ponownie należała do olsztynian. Indykpol AZS wygrał seta 25:21, a całe spotkanie zakończył w zaledwie 65 minut.
Kluczowa okazała się zagrywka. Olsztynianie zdobyli w ten sposób aż 30 punktów, w tym siedem bezpośrednio z asów serwisowych. ChKS odpowiedział sześcioma punktami po własnej zagrywce i nie zanotował ani jednego asa, popełniając przy tym 16 błędów.
W ataku również zdecydowanie lepiej prezentował się Indykpol AZS — 55 procent skuteczności przy 38 procentach po stronie ChKS-u.
Najskuteczniejszym zawodnikiem zwycięskiej drużyny był Jan Hadrava, który zdobył 15 punktów przy 67-procentowej skuteczności w ataku. 13 punktów dołożył Paweł Halaba, a 12 Karol Borkowski. To właśnie Borkowski został wybrany MVP spotkania. Przyjmujący zapisał na swoim koncie również dwa asy serwisowe i 75 procent pozytywnego przyjęcia.
W zespole z Chełma najwięcej punktów zdobył Amirhossein Esfandiar — 10. Łukasz Swodczyk dołożył sześć punktów, w tym trzy blokiem.
Ślepsk prowadził, ale Trefl odwrócił losy spotkania
Znacznie więcej emocji dostarczyło drugie spotkanie. Gospodarze turnieju rozpoczęli je bardzo dobrze i po wyrównanej końcówce pierwszego seta zwyciężyli 25:23.
Ślepsk Malow od początku spotkania wystąpił w składzie z Angelem Trinidadem de Haro na rozegraniu, Bartoszem Filipiakiem w ataku, Ignacio Luengasem i Marcelem Hendzelewskim na przyjęciu oraz Janem Nowakowskim i Łukaszem Usowiczem na środku. Na libero zagrał Bartosz Mariański.
W pierwszej partii gospodarze przegrywali 6:8, ale potrafili odwrócić wynik. Przy stanie 16:15 objęli prowadzenie, a następnie wygrali końcówkę 25:23.
Dwa kolejne sety należały jednak do gdańszczan. Trefl szybko wypracowywał przewagę i nie pozwalał gospodarzom na skuteczny pościg. Drugą partię wygrał 25:21, a trzecią 25:20.
W czwartym secie wydawało się, że Ślepsk doprowadzi do tie-breaka. Biało-niebiescy prowadzili aż 8:3, jednak Trefl konsekwentnie odrabiał straty. Gdańszczanie doprowadzili do remisu przed drugą przerwą techniczną, a następnie objęli prowadzenie 21:17. Gospodarze jeszcze raz poderwali się do walki, lecz ostatecznie to goście zwyciężyli 26:24.
O wygranej Trefla zdecydowały między innymi zagrywka i blok. Ślepsk popełnił aż 24 błędy serwisowe przy 15 błędach rywali. Gdańszczanie lepiej wykorzystywali także dobre przyjęcie, kończąc 71 procent takich akcji przy 50 procentach Ślepska. W bloku Trefl wygrał 9:6.
Filipiak najskuteczniejszy w Ślepsku
Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Bartosz Filipiak — 20. Atakujący miał 41 procent skuteczności, podejmując aż 44 próby ataku.
12 punktów dołożył Ignacio Luengas, który przyjął aż 45 zagrywek — najwięcej spośród wszystkich zawodników. Jan Nowakowski zdobył osiem punktów przy imponującej, 70-procentowej skuteczności w ataku. Po sześć punktów zapisali na swoim koncie Marcel Hendzelewski i Paweł Pietraszko.
Po stronie Trefla najskuteczniejsi byli Damian Schulz i Michał Gierżot, którzy zdobyli po 14 punktów. MVP spotkania został Patryk Niemiec. Środkowy kończył aż 69 procent swoich ataków.
W sobotę walka o miejsca na podium
Porażka z Treflem oznacza, że Ślepsk Malow Suwałki w sobotę zagra o trzecie miejsce. Rywalem będzie ChKS Chełm. Początek spotkania o godz. 12:30.
Dla obu zespołów będzie to już trzeci pojedynek w ciągu zaledwie tygodnia. W niedzielę i poniedziałek drużyny spotkały się w hali MOSiR w Chełmie w meczach sparingowych. Dwukrotnie lepszy okazał się Ślepsk, wygrywając oba spotkania po 3:1.
O godz. 14:30 rozpocznie się natomiast finał XVII Memoriału Józefa Gajewskiego. O zwycięstwo w turnieju powalczą Energa Trefl Gdańsk i Energa Indykpol AZS Olsztyn.
Bilety i karnety
Bilety na sobotnie mecze kosztują 20 zł. Jedna wejściówka uprawnia do obejrzenia obu spotkań. Dzieci do lat 3 mogą wejść bezpłatnie, jednak bez gwarancji miejsca siedzącego.
Podczas memoriału rozpoczęła się również otwarta sprzedaż karnetów na sezon 2026/2027. Karnety obejmują domowe spotkania fazy zasadniczej TAURON Ligi. Ich posiadacze otrzymają również możliwość skorzystania ze specjalnej przedsprzedaży biletów na mecze play-off, Pucharu Polski i Pucharu Challenge.
Suwalska Arena w sobotę ponownie będzie miejscem wielkich siatkarskich emocji. Gospodarze powalczą o brąz, a kibice poznają zwycięzcę XVII Memoriału Józefa Gajewskiego.
Napisz komentarz
Komentarze