Od początku meczu oba zespoły próbowały przejąć inicjatywę. Wigry zagroziły między innymi po stałych fragmentach gry. W 10. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał Bajdur, ale dobrze interweniował Pietruszewski. Chwilę później odpowiedział Świt – płaskie uderzenie Macieja Tyski pewnie obronił Mateusz Taudul.
W 22. minucie goście musieli dokonać wymuszonej zmiany. Michałowskiego zastąpił Kacper Rejterada. Kilka minut później Świt był bardzo blisko objęcia prowadzenia. Po błędnym wznowieniu gry przez Taudula goście ruszyli z kontratakiem, a Bartoszek po dośrodkowaniu minimalnie przestrzelił.
Jeszcze groźniej było w 26. minucie. Po rzucie rożnym głową uderzał Caceres, a piłkę z linii bramkowej wybił jeden z zawodników Wigier. Gospodarze mieli sporo szczęścia.
Wigry również szukały swoich szans. Najlepszą okazję przed przerwą stworzył Bajdur, który w 41. minucie świetnie dograł w pole karne do Głowickiego. Jego strzał prawą nogą był jednak bardzo niecelny. Po pierwszych 45 minutach utrzymywał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron coraz więcej pracy miał Taudul. W 51. minucie bramkarz Wigier popisał się efektowną interwencją po mocnym uderzeniu Tyski. Kilka minut później gospodarze odpowiedzieli akcją, w której Manikowski wyłożył piłkę Edgardo Luisowi, ale jego strzał minął bramkę.
W 60. minucie trener Wigier zdecydował się na potrójną zmianę. Na boisku pojawili się Jasielczuk, Baranowicz i Magnuszewski, którzy zastąpili odpowiednio Gohlike, Kluskę i Głowickiego.
Końcówka spotkania zdecydowanie należała do gości. W 70. minucie Troć ruszył lewym skrzydłem i uderzył na bliższy słupek, ale Taudul ponownie był na posterunku. Bramkarz Wigier jeszcze kilka razy ratował swój zespół.
W 81. minucie Noworyta musnął piłkę w polu karnym, a ta o centymetry minęła słupek. Chwilę później Taudul obronił płaskie uderzenie z dystansu.
Najwięcej emocji było jednak w ostatnich minutach. W 84. minucie Taudul zatrzymał strzał Ruiza Beniteza. Minutę później ponownie skutecznie interweniował, łapiąc uderzenie z dystansu. W 90. minucie świetnie obronił strzał Żbikowskiego z ostrego kąta, a w doliczonym czasie gry jeszcze raz uratował Wigry po jego uderzeniu.
Gospodarze do końca nie zdołali stworzyć sytuacji, która pozwoliłaby im przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.
Bezbramkowy remis oznacza, że Wigry po raz kolejny nie zachwyciły w ofensywie. Najjaśniejszym punktem suwalskiego zespołu był zdecydowanie Mateusz Taudul, który swoimi interwencjami uchronił gospodarzy przed stratą bramki i w dużej mierze zapewnił im jeden punkt.
Napisz komentarz
Komentarze