Nie zdała egzaminu i chciała odjechać samochodem
Do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach wpłynęło nietypowe zgłoszenie dotyczące sytuacji na parkingu przy Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Suwałkach.
Okazało się, że kobieta, która chwilę wcześniej nie zdała egzaminu na prawo jazdy, wyszła z ośrodka egzaminacyjnego, a następnie wsiadła za kierownicę zaparkowanego w pobliżu samochodu.
Kursantka chciała odjechać autem, mimo że nie posiadała wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami.
Wszystko zauważył pracownik WORD-u
Całą sytuację zauważył pracownik WORD-u. Mężczyzna natychmiast zareagował i powstrzymał kobietę przed dalszą jazdą, a następnie na miejsce wezwano policjantów.
Funkcjonariusze ustalili, że kobieta przyjechała na egzamin razem ze swoim znajomym. To właśnie on wypożyczył samochód, a następnie pozwolił koleżance prowadzić pojazd, mimo że nie miała do tego wymaganych uprawnień.
Kobieta przyznała policjantom, że prowadziła samochód bez prawa jazdy.
1500 zł mandatu dla kobiety
Za kierowanie samochodem bez wymaganych uprawnień kobieta została ukarana mandatem w wysokości 1500 złotych. Dodatkowo otrzymała sześciomiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów.
Konsekwencje poniósł również znajomy kobiety. Za udostępnienie samochodu osobie, która nie posiadała uprawnień do kierowania, został ukarany mandatem w wysokości 1000 złotych.
Cała sytuacja zakończyła się więc na parkingu WORD-u, zanim kobieta zdążyła rozpocząć dalszą jazdę.
Przypadek ten pokazuje również, że nie warto podejmować ryzyka za kierownicą bez wymaganych uprawnień. Zwłaszcza gdy kilka minut wcześniej zakończyło się niepowodzeniem podejście do egzaminu, który właśnie miał te uprawnienia potwierdzić.

Napisz komentarz
Komentarze