Spotkanie, które odbyło się 19 lipca, stało się niezwykłą podróżą w czasie. Jego głównym bohaterem był Jan Bacewicz – uznany znawca tradycji, autor wielu publikacji i człowiek, dla którego suwalski folklor nie ma tajemnic. Tematem przewodnim wydarzenia była gwara, która nieubłaganie znika z codziennego krajobrazu regionu.
Język codzienności
Podczas fascynującej prelekcji Bacewicz chętnie wracał wspomnieniami do lat swojego dzieciństwa spędzonego na głębokiej prowincji, w okolicach parafii Smolniki. Jak podkreślał, w tamtych czasach gwara nie była ciekawostką – była po prostu naturalnym sposobem komunikacji.
– Ja wyrosłem na suwalskiej wsi i nim poszedłem do liceum pedagogicznego w Augustowie [...] mówiłem wyłącznie gwarą. Jak wszyscy wtedy na wsi głębokiej. Wyłącznie: na poczcie, w sklepie, ze znajomymi, a nawet dzieci między sobą – wspominał podczas spotkania regionalista.
Te słowa dobitnie obrazują, jak powszechna i żywa była niegdyś lokalna mowa, towarzysząc mieszkańcom w każdym aspekcie ich życia.
Słownik, baśnie i opowiastki. Dziedzictwo na papierze
Jan Bacewicz od lat konsekwentnie dokumentuje suwalską mowę. Jednym z najważniejszych owoców tej pracy jest wydana w 2021 roku książka „Kiedyści to mieli gadane – gwary suwalskie” (publikacja Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych „Nad Czarną Hańczą”).
Książka to prawdziwa skarbnica wiedzy. Znajduje się w niej obszerny, liczący ponad 70 stron słownik gwary suwalskiej, a także lokalne baśnie, legendy, opowiastki i przyśpiewki weselne. Autor sam jednak zaznacza, że gwary nie sposób nauczyć się z podręczników – trzeba w niej wyrosnąć, a zawarty w publikacji materiał to autentyczny zapis języka używanego przez lata w prawdziwym życiu.
Ocalić przed zapomnieniem
Wraz z nieuniknionymi zmianami społecznymi i upływem czasu, autentyczna gwara suwalska powoli zanika. Dziś posługuje się nią na co dzień coraz mniej osób. Właśnie z tego powodu spotkania z ludźmi takimi jak Jan Bacewicz mają nieocenioną wartość. To nie tylko ratowanie specyficznego słownictwa, ale przede wszystkim zachowanie pamięci o dawnych zwyczajach, ludziach i codziennym życiu dawnej Suwalszczyzny.

Napisz komentarz
Komentarze