Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski
Andrzej Beya-Zaborski zmarł 11 sierpnia 2026 roku w wieku 75 lat. Informację o śmierci aktora przekazano we wtorek. Artysta był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci podlaskiego środowiska teatralnego i filmowego.
Urodził się 7 marca 1951 roku. Przez blisko cztery dekady związany był z Białostockim Teatrem Lalek, gdzie stworzył wiele cenionych kreacji scenicznych. Był nie tylko aktorem, ale również pedagogiem związanym z białostockim Wydziałem Sztuki Lalkarskiej.
Komendant Wołkołycki z „U Pana Boga…”
Ogólnopolską popularność przyniosła mu przede wszystkim rola komendanta Henryka Wołkołyckiego w produkcjach Jacka Bromskiego. Widzowie mogli oglądać go w kolejnych częściach serii: „U Pana Boga za piecem”, „U Pana Boga w ogródku”, „U Pana Boga za miedzą” oraz „U Pana Boga w Królowym Moście”.
Produkcje realizowane na Podlasiu stały się jednymi z najbardziej charakterystycznych filmowych opowieści o regionie, a postać grana przez Beya-Zaborskiego na stałe zapisała się w pamięci widzów.
Występował również u Smarzowskiego
Dorobek Andrzeja Beya-Zaborskiego był jednak znacznie szerszy. Aktor pojawiał się m.in. w filmach Wojciecha Smarzowskiego – „Wesele” i „Drogówka”. Widzowie serialowi mogli zobaczyć go także w takich produkcjach jak „Pitbull”, „Magda M.”, „39 i pół” czy „Ojciec Mateusz”.
Przez lata ważną częścią jego zawodowego życia pozostawał teatr. Na scenie Białostockiego Teatru Lalek występował w wielu przedstawieniach, będąc cenionym za warsztat, charakterystyczny sposób budowania postaci oraz aktorską wyobraźnię.
Aktor i pedagog związany z Podlasiem
Beya-Zaborski dzielił się swoim doświadczeniem także z kolejnymi pokoleniami artystów. Pracował jako pedagog na Wydziale Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku, kształcąc młodych aktorów i adeptów teatru lalek.
Jego śmierć to strata dla podlaskiej kultury, ale również dla widzów w całej Polsce, którzy zapamiętają go z charakterystycznych i często pełnych humoru kreacji.
Rodzinie, bliskim i przyjaciołom Andrzeja Beya-Zaborskiego składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Napisz komentarz
Komentarze