Ślepsk Malow Suwałki kończy turniej na podium
Grand Prix PGE rozgrywane na miejskiej plaży w Ustce dostarczyło kibicom wielu emocji. Przy pięknej pogodzie i pełnych trybunach zespoły rywalizowały w bardzo zaciętych spotkaniach.
Wśród drużyn walczących o końcowy triumf znalazł się Ślepsk Malow Suwałki. Suwalski zespół ostatecznie zakończył turniej na trzecim miejscu, zdobywając brązowy medal.
Dla biało-niebieskich był to również wartościowy sprawdzian przed kolejnymi etapami przygotowań. Zespół jest bowiem po zmianach kadrowych i dopiero rozpoczyna wspólną pracę w nowym składzie.
Półfinał nie dla suwalczan
W półfinale Ślepsk Malow Suwałki zmierzył się z CUK Aniołami Toruń. Było to szczególne spotkanie, ponieważ obie drużyny spotkały się również w ubiegłorocznym finale Grand Prix PGE.
Rok temu triumfowali suwalczanie. Tym razem torunianie zrewanżowali się i wygrali 2:0, dzięki czemu po raz drugi z rzędu otrzymali szansę walki o zwycięstwo w całym turnieju.
Drugą parę półfinałową stworzyły PGE Projekt Warszawa oraz PGE GiEK Skra Bełchatów. Spotkanie przyniosło ogromne emocje. Warszawianie wygrali pierwszego seta, jednak bełchatowianie odrobili straty i doprowadzili do tie-breaka.
Decydująca partia była niezwykle zacięta. Ostatecznie PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała ją 16:14 i zameldowała się w finale.
Suwalczanie z brązowym medalem
Po przegranym półfinale Ślepsk Malow Suwałki pozostała walka o trzecie miejsce. Suwalczanie stanęli na wysokości zadania i okazali się lepsi od swojego rywala, dzięki czemu zakończyli turniej na najniższym stopniu podium.
Zespół prowadził kapitan Bartosz Filipiak, który po zakończeniu rywalizacji podkreślał znaczenie samego udziału w turnieju.
„Przede wszystkim bardzo się cieszymy, że możemy uczestniczyć w tym turnieju, bo mamy nowy zespół i możemy spędzić ze sobą trochę czasu w luźnej atmosferze, w przepięknym miejscu. Tym bardziej, że ostatni mecz rozegraliśmy pod koniec marca” - komentował kapitan Ślepska Malow Suwałki.
Turniej był więc nie tylko okazją do walki o medale, ale również możliwością integracji i sprawdzenia nowych zawodników w warunkach meczowej rywalizacji.
CUK Anioły Toruń najlepsze w Ustce
W finale spotkały się CUK Anioły Toruń i PGE GiEK Skra Bełchatów. Mecz stał na wysokim poziomie, a zwycięzcę turnieju ponownie musiał wyłonić tie-break.
Torunianie od początku spotkania prezentowali się bardzo dobrze. W pierwszym secie wyraźnie pokonali bełchatowian, a jednym z zawodników wyróżniających się w ich szeregach był Piotr Śliwka, młodszy brat kapitana reprezentacji Polski.
W drugiej partii CUK Anioły miały trzy piłki meczowe i wydawało się, że mogą zamknąć spotkanie w dwóch setach. PGE GiEK Skra Bełchatów zdołała jednak odwrócić losy seta i doprowadzić do tie-breaka.
Decydująca partia była prawdziwym thrillerem. Prowadzenie zmieniało się, zawodnicy z każdą kolejną akcją musieli radzić sobie z coraz większym zmęczeniem, a o losach całego turnieju zdecydowała dopiero końcówka.
Ostatecznie CUK Anioły Toruń zwyciężyły 17:15 w tie-breaku i sięgnęły po triumf w Grand Prix PGE.
Piotr Śliwka z nagrodą MVP
Indywidualne wyróżnienie dla najlepszego zawodnika całego turnieju otrzymał Piotr Śliwka.
Z przekazanych informacji wynika, że zawodnik ma na swoim koncie m.in. tytuł mistrza świata kadetów z 2021 roku.
Grand Prix PGE w Ustce zakończyło się więc sukcesem CUK Aniołów Toruń, ale powodów do zadowolenia mają również w Suwałkach. Ślepsk Malow Suwałki wraca z turnieju z brązowym medalem, a dla przebudowanego zespołu była to cenna okazja do wspólnej rywalizacji i dalszego zgrywania drużyny.

Napisz komentarz
Komentarze