Spotkanie odbyło się przy ul. 11 Listopada 6 w Białymstoku. W wydarzeniu uczestniczyły dzieci i młodzież ze wszystkich ośmiu placówek opiekuńczo-wychowawczych prowadzonych przez Miasto Białystok. Na uczestników czekały liczne gry i zabawy integracyjne, a główną atrakcją kulinarną była pizza.
– Tu nie można nie trafić w gust kulinarny. Pizzę kochają wszyscy – podkreślał marszałek Łukasz Prokorym, który oprócz poczęstunku przygotował także drobne upominki dla dzieci. Nie zabrakło również rozmów, wspólnych zdjęć i serdecznych życzeń z okazji ich święta.
Jak poinformowała Katarzyna Liedke-Charkiewicz, dyrektor Centrum Obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Białymstoku, w tegorocznych obchodach uczestniczyło blisko sto osób.
– Dzień Dziecka to jedno z dwóch najpiękniejszych świąt w ciągu roku. Dzieciaki ze wszystkich naszych ośmiu placówek spotkały się przy ulicy 11 Listopada, ponieważ mamy tutaj doskonałe warunki do wspólnej zabawy – dużo zieleni, przestrzeni i bliskość lasu. Szaleństwo trwa już trzecią godzinę – mówiła z uśmiechem.
Dyrektor placówek podziękowała również marszałkowi za zaangażowanie i wsparcie wydarzenia.
– Bardzo dziękujemy panu marszałkowi za to, że chciał sprawić dzieciom radość i zafundował im pizzę. A pizza jest zawsze i wszędzie w wielkim poważaniu – żartowała.
Radości nie kryli także sami uczestnicy. Dodatkowym powodem do zadowolenia był dla wielu brak szkolnych obowiązków tego dnia.
– Jest super. Nie ma dzisiaj lekcji, spotkaliśmy się wszyscy razem i możemy się bawić – mówiła Amelka.
– Najlepsza jest pizza i to, że możemy spędzić ten dzień razem. Mamy tu dużo miejsca, więc można się świetnie bawić – dodała Kinga.
Wspólne świętowanie pokazało, że czas spędzony razem, dobra atmosfera i proste przyjemności potrafią sprawić dzieciom najwięcej radości. Tegoroczny Dzień Dziecka w białostockich placówkach opiekuńczo-wychowawczych upłynął pod znakiem uśmiechu, integracji i niezapomnianych chwil.

Napisz komentarz
Komentarze