Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Nietrzeźwy weekend w Augustowie. Rekordzista miał 2,5 promila i zakaz prowadzenia

Trzech pijanych kierowców w jeden weekend. Jeden z nich miał blisko 2,5 promila i w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę. Policja nie ma wątpliwości – problem wciąż jest poważny. 🚔
  • Źródło: augustow.policja.gov.pl

Trzech kierowców pod wpływem

Miniony weekend na drogach powiatu augustowskiego pokazał, że apele policji wciąż nie docierają do wszystkich. Funkcjonariusze zatrzymali trzech kierowców, którzy zdecydowali się prowadzić pod wpływem alkoholu.

Każdy z nich stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Pierwszy miał 2 promile

Pierwszy zatrzymany to 39-letni kierowca Seata. Policjanci już podczas rozmowy wyczuli od niego alkohol.

Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia. Mężczyzna miał 2 promile alkoholu w organizmie. Stracił prawo jazdy i nie mógł kontynuować jazdy.

Rekordzista z Suwałk

Najpoważniejsza sytuacja dotyczyła 36-letniego mieszkańca Suwałk. Policjanci z Posterunku Policji w Lipsku zatrzymali go po zgłoszeniu od mieszkańców.

Jego stan nie pozostawiał wątpliwości. Bełkotliwa mowa i zapach alkoholu szybko znalazły potwierdzenie w badaniu. Mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.

To jednak nie wszystko. Okazało się, że posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Został zatrzymany i po wytrzeźwieniu stanie przed sądem w trybie przyspieszonym.

Trzeci wpadł przez prędkość

Kolejny kierowca został zatrzymany, bo przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o 30 km/h.

Podczas kontroli policjanci sprawdzili jego trzeźwość. Okazało się, że znajduje się w stanie po użyciu alkoholu. Mężczyzna został ukarany mandatem, punktami karnymi, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.

Policja przypomina i apeluje

Funkcjonariusze nie mają wątpliwości. Każdy nietrzeźwy kierowca to potencjalne zagrożenie życia.

Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że hasło „Piłeś – nie jedź” nadal powinno być oczywistością. Warto też zachować ograniczone zaufanie wobec innych uczestników ruchu.

Bo jeden nieodpowiedzialny kierowca może doprowadzić do tragedii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama