Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Wigry Suwałki znów bez punktów i bez gola. Przegrana ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 0:1 ⚽

Kolejna porażka Wigier Suwałki stała się faktem. W domowym spotkaniu z drużyną Świtu Nowy Dwór Mazowiecki gospodarze ulegli rywalom 0:1, notując trzeci mecz z rzędu bez zdobytej bramki i drugą porażkę z rzędu na własnym stadionie.
Wigry Suwałki znów bez punktów i bez gola. Przegrana ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 0:1 ⚽

Autor: Miłosz Kozakiewicz

Świt, który przyjechał do Suwałk po wcześniejszych zwycięstwach, celował w komplet punktów — i osiągnął swój cel. Jak zaznaczył trener gości Bogdan Jóźwiak, remis nie wchodził w grę, bo sytuacja w tabeli wymagała pełnego zaangażowania. – „Musieliśmy wygrać. Dzięki temu nie musimy już z takim niepokojem patrzeć na dolne rejony tabeli. Po raz pierwszy zagraliśmy na zero z tyłu, a to bardzo cieszy” – podkreślał szkoleniowiec Świtu.

Zupełnie inny ton dominował po stronie Wigier. Trener Marcin Gałązka, który objął zespół tuż przed startem rundy wiosennej, nie ukrywał rozczarowania. – „Byliśmy zdeterminowani, graliśmy wysoko, tworzyliśmy okazje, ale piłka nie chciała wpaść do siatki” – mówił po meczu.

Dyrektor sportowy klubu, Maciej Makuszewski, wtórował trenerowi: – „To był ten typ meczu, w którym drużyna naprawdę chciała, ale zabrakło skuteczności. Jedna akcja Świtu, jedno długie wybicie i gol – tyle wystarczyło”.

Decydującą bramkę zdobył w 66. minucie Kamil Wiśniewski. Już wcześniej był jednym z najaktywniejszych graczy gości. W pierwszej połowie Wigry częściej utrzymywały się przy piłce, ale nie potrafiły udokumentować przewagi golem. Próby Bednarczyka, Lutostańskiego, Zakliki czy samego Makuszewskiego nie przyniosły efektów – brakowało precyzji lub siły.

Po przerwie Świt wysłał pierwszy sygnał ostrzegawczy, zdobywając bramkę, która jednak nie została uznana z powodu spalonego. Wigry starały się odpowiedzieć, ale zamiast gola, nadziały się na kontratak, który zakończył się trafieniem Wiśniewskiego.

Dodatkowo, drużynę z Suwałk dotykają problemy kadrowe – kontuzjowany Kacper Głowicki wciąż nie wrócił do gry, a jego zmiennik Patryk Bednarczyk zszedł z urazem już w 59. minucie. W końcówce meczu Makuszewski próbował jeszcze poderwać zespół – jego wrzutka z rzutu wolnego trafiła na głowę Malca, ale napastnik nie zdołał umieścić piłki w siatce.

– „To był kolejny trudny mecz z drużyną walczącą o utrzymanie, które zawsze są ciężkie. Przed nami teraz starcia z mocniejszymi ekipami. Musimy się odbudować – zarówno mentalnie, jak i sportowo” – mówi Makuszewski, zaznaczając, że zespół współpracuje obecnie z trenerką mentalną, Agnieszką Stykowską.

Wigry kończą tę część sezonu z poczuciem niedosytu i frustracji. Święta, które powinny przynieść wytchnienie, będą dla piłkarzy i kibiców drużyny z Suwałk wyjątkowo gorzkie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: SUper !!!!!!!!! Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:23 Źródło komentarza: MediaBoxy.pl – polska alternatywa dla Google Ads i AdSense zdobywa rynek reklam internetowych Autor komentarza: Darek Treść komentarza: A adres to jakaś tajemnica bo nie doczytałem Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:23 Źródło komentarza: Już dziś ! Otwarcie nowego lokalu przy ul. Mickiewicza 8 -„Suwalski Ziemniak” Autor komentarza: Janek Treść komentarza: Sękacz i mrowisko są suwalskie i nie mają związku z podlasiem. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:15 Źródło komentarza: Trójstyk granic Polski, Litwy i Rosji – tam gdzie spotykają się trzy państwa Autor komentarza: Janek Treść komentarza: Sękacz i mrowisko są suwalskie i nie mają związku z podlasiem. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:14 Źródło komentarza: Jezioro Hańcza – najgłębsze jezioro w Polsce z krystaliczną wodą Autor komentarza: :D Treść komentarza: Super :) Data dodania komentarza: 9.06.2026, 11:25 Źródło komentarza: 🚴‍♂️🌍 Ponad 1500 kilometrów na rowerze przez Europę. Inspirujące spotkanie z Krzysztofem Olszewskim Autor komentarza: Mieszkaniec Białej Wody Treść komentarza: Trzeba być idiotą żeby tam tyle jechać, stoją co chwilę i każdy to wie. Dzień w dzień urządzają polowanie, ruszając z domu odpala się Janosika i zgłasza się tylko że stoją. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 18:01 Źródło komentarza: Jechał 186 km/h w Białej Wodzie. 26-latek stracił prawo jazdy i odpowie przed sądem
Reklama