Warto podkreślić, że nie mieliśmy do czynienia z jednym intensywnym opadem, lecz z długotrwałym utrzymywaniem się zimowych warunków, w tym niskich temperatur. Oznaczało to konieczność wielokrotnego powtarzania tych samych działań, często w tych samych lokalizacjach.
Utrzymanie ulic
Za zimowe utrzymanie ulic odpowiadały
- 4 samochody ciężarowe wyposażone w pługi i posypywarki,
- 1 duży ciągnik rolniczy z pługiem.
Sprzęt pracował codziennie, przez całą dobę, w zależności od warunków pogodowych i intensywności opadów.
W styczniu zużyto około 1 000 ton soli drogowej, co najlepiej obrazuje skalę prowadzonych działań.
Na bieżąco zapewniana była przejezdność wszystkich dróg na terenie miasta:
- główne drogi miejskie – utrzymywane w stanie czarnym i suchym,
- drogi osiedlowe i dojazdowe – miejscami występował zajeżdżony śnieg oraz nabój lodowy; w takich lokalizacjach interwencyjnie posypywane były szczególnie niebezpieczne odcinki.
Chodniki – praca na dwie zmiany
Równolegle prowadzone było zimowe utrzymanie chodników. W styczniu pracowało:
- 7 ciągników rolniczych z pługami i rozsiewaczami,
- 8–9 brygad mobilnych.
Odśnieżanie i posypywanie chodników odbywało się na dwie zmiany, co pozwalało na szybkie reagowanie na zmieniające się warunki atmosferyczne i zapewnienie bezpieczeństwa pieszym, zwłaszcza w rejonach przejść dla pieszych, przystanków oraz ciągów o największym natężeniu ruchu.
Zima to także wyzwania sprzętowe
Styczeń przyniósł również trudności techniczne. Samochód ciężarowy ZUD, który uległ kolizji, był wyłączony z użytkowania przez trzy tygodnie i wrócił do pracy dopiero w lutym.
W trakcie miesiąca doszło także do poważnych awarii:
- jeden pojazd ciężarowy z posypywarką uległ uszkodzeniu uniemożliwiającemu naprawę,
- kolejna posypywarka została trwale uszkodzona.
W praktyce oznaczało to, że z sześciu posypywarek do dyspozycji pozostały cztery sprawne, co dodatkowo utrudniało organizację pracy w okresach intensywnych opadów.
Zima, która wymaga cierpliwości
Styczeń pokazał, że zimowe utrzymanie miasta to proces ciągły, zależny nie tylko od ludzi i sprzętu, ale przede wszystkim od warunków pogodowych.
Przy długotrwałych opadach śniegu i niskich temperaturach efekty pracy nie zawsze są widoczne od razu, jednak działania prowadzone były konsekwentnie i bez przerw przez cały miesiąc.
Akcja Zima w Suwałkach trwa nadal, a służby Zarządu Dróg i Zieleni pozostają w pełnej gotowości na kolejne zimowe dni.







Napisz komentarz
Komentarze