Nerwowe zachowanie zwróciło uwagę policjantów
Do pierwszego zatrzymania doszło podczas patrolu drogówki w Sejnach. Funkcjonariusze zauważyli kierowcę Toyoty, który poruszał się bardzo wolno i niepewnie. Styl jazdy wzbudził podejrzenia policjantów, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Podczas kontroli 36-latek był wyraźnie zdenerwowany. W rozmowie z mundurowymi przyznał, że wcześniej zażywał amfetaminę, tłumacząc jednak, że miało to miejsce kilka dni wcześniej. Przeprowadzone badanie narkotesterem wykazało obecność substancji odurzających w jego organizmie.
Kolejny kierowca również pod wpływem
Tego samego dnia policjanci zatrzymali do kontroli kierującego oplem. 35-letni mieszkaniec również zachowywał się nerwowo podczas rozmowy z funkcjonariuszami. Mężczyzna przyznał, że zażywał amfetaminę.
Badanie narkotesterem potwierdziło obecność narkotyków także w jego organizmie. Obaj kierowcy zostali zatrzymani, a do dalszych badań pobrano im krew.
Stracili prawa jazdy
Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły obecność środków odurzających u obu mężczyzn. Policjanci zatrzymali im prawa jazdy.
Teraz sprawą zajmie się sąd. Za kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, że prowadzenie pojazdu po zażyciu środków odurzających jest równie niebezpieczne jak jazda po alkoholu. Narkotyki wpływają na koncentrację, refleks oraz zdolność oceny sytuacji na drodze, stwarzając ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.

Napisz komentarz
Komentarze