Mętna woda w Czarnej Hańczy 🌊
Do zdarzenia doszło 14 maja 2026 roku w godzinach porannych. W nurtach Czarnej Hańczy zauważono płynącą szaro-brązową zawiesinę, przez którą woda stała się bardzo mętna.
Na miejsce skierowano pracowników Wigierskiego Parku Narodowego, którzy wykonali pomiary fizyko-chemiczne wody oraz ocenili jej stan organoleptycznie.
Pomiary nie wykazały odchyleń 📋
Jak poinformowano, badania obejmowały między innymi przewodność elektrolityczną, odczyn pH oraz temperaturę wody. Pomiary nie wykazały odchyleń od normy.
Pracownicy Parku wyczuli jedynie delikatny ziemisty zapach. Co najważniejsze — nie odnotowano śnięcia ryb, co według specjalistów świadczy o tym, że zanieczyszczenie nie miało charakteru toksycznego.
Na tym odcinku Czarnej Hańczy występują bardzo wrażliwe gatunki ryb, między innymi pstrąg potokowy oraz troć jeziorowa.
To zanieczyszczenie, nie skażenie ⚠️
Wigierski Park Narodowy podkreśla, że w tym przypadku można mówić o zanieczyszczeniu rzeki, a nie o skażeniu, jak sugerowały niektóre informacje pojawiające się w mediach.
Po kilku godzinach wody Czarnej Hańczy odzyskały swoją naturalną przejrzystość.
Nie ma zagrożenia dla jeziora Wigry 🛶
Dodatkowe pomiary przeprowadzono również w Zatoce Hańczańskiej przy ujściu Czarnej Hańczy do jeziora Wigry. Tam również nie stwierdzono żadnych odchyleń od norm ani zmian w ekosystemie jeziornym.
Wigierski Park Narodowy uspokaja turystów i mieszkańców, informując, że nie ma powodów do odwoływania pobytów nad Wigrami.
Obecnie trwa oczekiwanie na wyniki działań prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Suwałkach, który ma ustalić źródło zanieczyszczenia oraz jego sprawcę.







Napisz komentarz
Komentarze