Uroczystości przy ul. Wojska Polskiego zgromadziły szeroki przekrój suwalskiej społeczności. Obok parlamentarzystów i władz samorządowych stanęła wojskowa asysta honorowa, duchowieństwo oraz ci, dla których ta historia jest najbardziej osobista – kombatanci. Szczególną uwagę zwracała obecność młodzieży i przedszkolaków, co nadało obchodom międzypokoleniowy charakter.
Obowiązek prawdy i pojednania
Kluczowym punktem uroczystości było wystąpienie Czesława Renkiewicza, Prezydenta Suwałk. W mocnych słowach odniósł się on do roli, jaką współczesne pokolenia odgrywają w kultywowaniu pamięci:
– Mamy olbrzymie zadanie, olbrzymią powinność, żeby nie zapominać o tych wszystkich osobach, które już od nas odeszły. To teraz na nas spoczywa obowiązek mówienia prawdy historycznej o oprawcach i ofiarach tej strasznej wojny – podkreślił Prezydent Renkiewicz. – Obowiązek pielęgnowania pamięci o naszych bohaterach, ale także budowania pojednania między narodami.
Suwalskie karty historii
Choć 8 maja 1945 roku przyniósł bezwarunkową kapitulację III Rzeszy, droga do pełnej wolności była dla wielu narodów jeszcze daleka. Dla Suwałk, które przetrwały mroczne lata bezpośredniej okupacji niemieckiej, rocznica ta jest fundamentem tożsamości. To właśnie tutaj, pod pomnikiem upamiętniającym wrzesień 1939 roku, najwyraźniej widać klamrę historyczną – od tragicznego początku do dnia, w którym broń w Europie wreszcie ucichła.
Swoją obecnością rangę wydarzenia podkreślił Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Stefan Krajewski, który wraz z innymi delegacjami złożył kwiaty pod pomnikiem, oddając hołd tym, którzy walczyli o wolność Polski.







Napisz komentarz
Komentarze