Warsztaty poprowadził Wiesław Wójcik z firmy Collorino, który od lat promuje ideę ponownego wykorzystywania ubrań. Jak podkreśla, wiele rzeczy trafiających do kosza ma ogromny potencjał twórczy. Wystarczy odrobina wyobraźni, chęci i podstawowe umiejętności, by nadać im zupełnie nową formę.
Uczestnicy poznali różnorodne techniki przerabiania odzieży – od malowania i odbarwiania tkanin, przez doszywanie elementów, aż po tworzenie ozdobnych aplikacji czy wyplatanie dodatków. Stare ubrania posłużyły także jako materiał do tworzenia nowych akcesoriów, takich jak naszywki czy dekoracje.
Jak zaznacza prowadzący, skala problemu nadprodukcji odzieży na świecie jest ogromna. Każdego roku powstaje około 100 miliardów sztuk ubrań, z czego zaledwie niewielki procent poddawany jest recyklingowi. Reszta trafia na wysypiska, mimo że często wykonana jest z dobrej jakości materiałów, które mogłyby zostać ponownie wykorzystane.
Co ciekawe, podejście do przerabiania ubrań znacząco się zmieniło. Jeszcze kiedyś było ono kojarzone z koniecznością i powodem do wstydu, dziś staje się modnym i świadomym wyborem. Upcykling nie tylko pozwala ograniczyć ilość odpadów, ale także daje możliwość tworzenia unikalnych, niepowtarzalnych projektów.
Pokaz w Płocicznie-Tartak udowodnił, że moda może być jednocześnie kreatywna, ekologiczna i pełna pasji.







Napisz komentarz
Komentarze