40-letnia mieszkanka Suwałk zabrała torbę pozostawioną w wózku sklepowym. Policja odzyskała dokumenty i telefon. Kobieta usłyszała zarzut przywłaszczenia.
Torba zniknęła podczas zakupów
Suwalscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące przywłaszczenia torby pozostawionej w jednym z marketów. Pokrzywdzona kobieta robiła zakupy i przez nieuwagę zostawiła swoją torbę w sklepowym wózku.
Gdy po chwili zorientowała się, że nie ma jej przy sobie, wróciła pod sklep. Torby jednak już tam nie było. Jak się okazało, kilka minut wcześniej zabrała ją jedna z klientek sklepu.
Policjanci szybko ustalili sprawczynię
Funkcjonariusze rozpoczęli działania i ustalili personalia kobiety, która zabrała torbę. Okazało się, że była to 40-letnia mieszkanka Suwałk.
Policjanci odzyskali znajdujące się w torbie rzeczy — dokumenty, kartę bankomatową oraz telefon. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut przywłaszczenia rzeczy znalezionej.
Za takie przestępstwo grozi kara do roku pozbawienia wolności.
„Znalezione, niekradzione” to mit
Policja przypomina, że zgodnie z obowiązującymi przepisami znalezione przedmioty należy oddać właścicielowi. Jeśli nie jest to możliwe, rzecz powinna zostać przekazana do Biura Rzeczy Znalezionych lub do najbliższej jednostki Policji.
Zatrzymanie znalezionej rzeczy i korzystanie z niej może skutkować odpowiedzialnością karną.







Napisz komentarz
Komentarze