W 8. minucie arbiter pokazał czerwoną kartkę Mateuszowi Machale za faul przed polem karnym na zawodniku wychodzącym na czystą pozycję. Gra w osłabieniu przez niemal całe spotkanie znacząco utrudniła suwalczanom realizację przedmeczowych założeń.
Gospodarze szybko wykorzystali przewagę liczebną, przejmując kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Najgroźniejsze akcje budowali lewą stroną, zmuszając defensywę Wigier do nieustannej czujności. W 19. minucie znakomitą interwencją popisał się Mateusz Taudul, a kilka chwil później poprzeczka uchroniła gości przed stratą gola po stałym fragmencie gry.
Napór łodzian przyniósł efekt tuż przed przerwą. W 41. minucie Daniel Gryzio zamknął akcję na dalszym słupku i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. Do szatni gospodarze schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. W 53. minucie, po rzucie rożnym, Szymon Sołtysiński podwyższył wynik strzałem głową. Trzy minuty później było już 3:0 – Kajetan Supczinski oddał precyzyjne uderzenie sprzed pola karnego, nie dając szans bramkarzowi Wigier. W 65. minucie Sołtysiński ponownie wpisał się na listę strzelców, ustalając rezultat spotkania na 4:0.
W końcówce piłka jeszcze raz wpadła do bramki suwalczan, jednak trafienie nie zostało uznane z powodu pozycji spalonej.
Porażka jest tym bardziej dotkliwa, że swoje mecze wygrały zespoły liczące się w walce o czołowe lokaty – Warta Sieradz, ŁKS Łomża oraz lider tabeli Legia II Warszawa. Strata Wigier do rezerw stołecznego klubu wynosi już 14 punktów.
Przed suwalczanami szybka okazja do rehabilitacji. W kolejnym spotkaniu zmierzą się na wyjeździe z KS CK Troszyn, który w tej serii gier sprawił niespodziankę, pokonując GKS Bełchatów 3:0.







Napisz komentarz
Komentarze