Alarm i natychmiastowa akcja 🚨
W piątek przed godziną 16.00 dyżurny suwalskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 37-letniego mężczyzny. Z ustaleń wynikało, że wyszedł z miejsca zamieszkania w nieznanym kierunku.
Zaniepokojona matka poinformowała służby. Jak przekazano, mężczyzna miał problemy zdrowotne. W jednostce ogłoszono alarm.
Poszukiwania w trudnych warunkach 🌲
Mimo zapadającego zmroku i niskiej temperatury policjanci ruszyli w wyznaczone sektory gminy Bakałarzewo. W działania zaangażowali się również strażacy oraz Mazurska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza.
Funkcjonariusze sprawdzali wytypowane tereny, przeczesując okolice zabudowań i kompleksy leśne.
Trop podjęty przez Nikę 🐕
Przełom nastąpił po około półtorej godziny od rozpoczęcia akcji. Policjanci z Posterunku Policji w Bakałarzewie zauważyli ślady na śniegu. Patrolowo-tropiący pies służbowy – Nika – podjął trop i poprowadził przewodnika przez zalesiony, trudny do pokonania teren.
Po przejściu niemal 3 kilometrów funkcjonariusze na skraju lasu odnaleźli wyziębionego i wycieńczonego mężczyznę. Okazał się nim zaginiony 37-latek.
Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy, a następnie przekazali załodze ratownictwa medycznego.
Apel służb ⚠️
Policjanci przypominają, że w przypadku zaginięcia osoby – szczególnie mającej problemy zdrowotne, osoby starszej, niepełnosprawnej lub dziecka – należy jak najszybciej powiadomić służby ratunkowe.
W takich sytuacjach każda minuta ma znaczenie. Szybkie zgłoszenie znacząco zwiększa szanse na odnalezienie osoby całej i zdrowej.







Napisz komentarz
Komentarze