4200 kilometrów misji 💪
Michał Kapuściński wyruszył 11 lutego z Suwałk w wyjątkową trasę charytatywną – motocyklem z wózkiem bocznym, samotnie, w zimowych warunkach. Celem było jedno: pomoc Marcinowi, który od 16 lat zmaga się z konsekwencjami tragicznego wypadku.
W piątek, 20 lutego 2026 roku, Michał wrócił z wyprawy. Za nim około 4200 kilometrów wokół Polski, przed nim – dalsza walka o wsparcie dla Marcina.
Najtrudniejsze były góry 🏔️
Jak przyznał Michał, najcięższym odcinkiem całej trasy były góry. Zimowa aura, niskie temperatury i wymagające warunki drogowe sprawiły, że momentami była to prawdziwa próba wytrzymałości – zarówno fizycznej, jak i psychicznej.
Mimo trudności nie zrezygnował. Jechał dalej, wiedząc, że każdy kilometr to kolejny krok w stronę realnej pomocy.
19 tysięcy złotych i to jeszcze nie koniec 💙
Na ten moment w ramach zbiórki udało się zebrać około 19 tysięcy złotych. To ogromne wsparcie, ale potrzeby są wciąż duże.
Zbiórka trwa jeszcze 60 dni. Każdy, kto chce dołączyć do tej inicjatywy i wesprzeć Marcina, może to zrobić pod adresem:
👉 https://zrzutka.pl/huyyes
Każda złotówka ma znaczenie.
Podziękowania dla ludzi o wielkich sercach 🤝
Michał podkreśla, że podczas całej wyprawy spotykał się z ogromną życzliwością. Dziękuje wszystkim, którzy ofiarowali mu pomoc – czy to nocleg, ciepły posiłek, wsparcie techniczne czy dobre słowo.
Ta podróż pokazała, że lokalna i ogólnopolska społeczność potrafi się jednoczyć wokół ważnej sprawy.
To nie był zwykły wyjazd
Wyprawa „Motocyklem dookoła Polski dla Marcina” nie była turystyczną przygodą. To 4200 kilometrów nadziei i solidarności.
Michał wrócił do Suwałk, ale misja wciąż trwa. Teraz wszystko zależy od nas. 💙






Napisz komentarz
Komentarze