Kontrola odbyła się na drodze S61. Badania próbek przeprowadzone przez Mobilne Laboratorium Paliw Ciekłych podlaskiej KAS oraz Laboratorium Celne w Koroszczynie potwierdziły niezgodność przewożonego towaru z dokumentacją: w jednej cysternie znajdował się olej napędowy, a w dwóch pozostałych – olej opałowy.
Transporty odbywały się z pominięciem Systemu Przemieszczania oraz Nadzoru Wyrobów Akcyzowych (EMCS) i bez opłacenia należnego podatku akcyzowego, który w tym przypadku wynosił łącznie 171 tys. zł.
W sprawach wszczęto postępowania karne skarbowe. Za brak wymaganej dokumentacji przy przewozie wyrobów akcyzowych grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze