Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Czy mężczyzna może zajść w ciążę? Burzliwe głosowanie w Parlamencie Europejskim

Czy w Europie naprawdę trzeba głosować nad tym, kto może zajść w ciążę? W Parlamencie Europejskim odrzucono poprawkę mówiącą, że tylko biologiczna kobieta może być w ciąży. Wynik – 233 głosy przeciw – wywołał polityczną burzę i falę ostrych komentarzy.

Głosowanie, które podzieliło salę

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło podczas prac nad dokumentem zawierającym zalecenia dla Rady UE w kontekście 70. sesji Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet. W trakcie procedowania zgłoszono poprawkę wskazującą, że macierzyństwo w sensie biologicznym dotyczy kobiet.

Wynik głosowania był wyraźny: 233 eurodeputowanych opowiedziało się przeciw przyjęciu zapisu, 200 było za, a 107 wstrzymało się od głosu. Poprawka nie przeszła.

„Przegłosować rzeczywistość”?

Dla części komentatorów odrzucenie takiego sformułowania to dowód na daleko idącą zmianę języka i podejścia instytucji unijnych do kwestii płci i tożsamości. Zwolennicy poprawki twierdzą, że chodziło o potwierdzenie biologicznego faktu.

Przeciwnicy wskazują z kolei, że dokumenty międzynarodowe operują coraz częściej terminologią inkluzywną, a tego typu zapisy mogą być postrzegane jako wykluczające.

Fala komentarzy w sieci 🌍

Wynik głosowania natychmiast wywołał reakcje w mediach społecznościowych. Jednym z głośniejszych głosów była wypowiedź europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik, która ostro skrytykowała decyzję większości parlamentarnej.

Debata szybko wyszła poza mury Parlamentu Europejskiego i stała się elementem szerszego sporu o kierunek zmian w Unii Europejskiej.

Spór o język i granice polityki

Choć samo głosowanie dotyczyło konkretnej poprawki do dokumentu, w praktyce stało się symbolem głębszego konfliktu – o to, jak definiować pojęcia biologiczne w aktach prawnych i jak daleko instytucje publiczne mogą ingerować w język opisujący rzeczywistość.

Jedno jest pewne: temat nie zniknie szybko z debaty publicznej. Emocje wokół decyzji eurodeputowanych pokazują, że kwestie tożsamości i praw kobiet pozostają jednymi z najbardziej polaryzujących tematów w europejskiej polityce ⚖️


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze