Kontrola drogowa i nerwowe zachowanie
Policjanci z Posterunku Policji w Słobódce zatrzymali do kontroli kierującą Seatem. Kobieta była wyraźnie zdenerwowana. Twierdziła, że nie ma przy sobie żadnych dokumentów, dlatego słownie podała swoje dane funkcjonariuszom.
Podczas sprawdzania informacji szybko okazało się, że coś się nie zgadza. Osoba o podanych danych… nie istnieje.
Fałszywa tożsamość i sądowy zakaz
40-latka podała fikcyjne dane, bo – jak wyszło na jaw – posiadała sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Próba wprowadzenia policjantów w błąd nie przyniosła efektu.
To jednak nie był koniec problemów. Funkcjonariusze wyczuli od kobiety zapach alkoholu. Badanie wykazało ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie 🍺🚗
Auto na parking, kierująca do aresztu
Seat, którym podróżowała, został odholowany na parking strzeżony. 40-latka trafiła do policyjnego aresztu.
Dziś usłyszy zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za jazdę pomimo orzeczonego zakazu sądowego. Odpowie również za umyślne wprowadzenie w błąd policjanta.
Nawet 5 lat więzienia
Zgodnie z kodeksem karnym za jazdę wbrew sądowemu zakazowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Za wprowadzenie funkcjonariusza w błąd przewidziana jest kara ograniczenia wolności lub grzywna.
O wymiarze sankcji zdecyduje sąd podczas rozprawy w trybie przyspieszonym.







Napisz komentarz
Komentarze