🏁 Dziesiąty Dakar w karierze
To był wyjątkowy start dla Jarosław Kazberuk. Podlaski zawodnik ukończył Rajd Dakar po raz dziesiąty, potwierdzając swoją pozycję jednego z najbardziej doświadczonych polskich uczestników tej ekstremalnej rywalizacji. O kulisach udziału w 48. edycji rajdu opowiadał podczas wtorkowej konferencji, która odbyła się 3 lutego.
🎤 Konferencja z udziałem samorządów
W spotkaniu wzięli udział m.in. Łukasz Prokorym oraz Tadeusz Truskolaski. Podkreślano, że start w Rajdzie Dakar to nie tylko ogromne wyzwanie sportowe, ale także skuteczna promocja regionu na arenie międzynarodowej.
💬 Podlasie i Białystok wsparły start
– „Bardzo się cieszę, że Województwo Podlaskie mogło dołączyć do grona partnerów naszego wspaniałego sportowca” – mówił marszałek Łukasz Prokorym.
Zarówno województwo, jak i miasto Białystok wsparły start Jarosława Kazberuka, przeznaczając na ten cel po 100 tys. zł. Jak zaznaczano, to inwestycja w rozpoznawalność regionu i promocję jego mieszkańców.
🌍 Sport i promocja regionu
Marszałek zwrócił uwagę, że Rajd Dakar pozwala mówić o Podlaskiem przez pryzmat odwagi, determinacji i pasji jego mieszkańców. Zapowiedział również, że to prawdopodobnie nie koniec współpracy z zawodnikiem, podkreślając jego osiągnięcia także w innych dyscyplinach, takich jak żeglarstwo czy judo.
🚗 Rekordowa edycja Rajdu Dakar
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski przypomniał, że tegoroczny Rajd Dakar był już 48. edycją tego prestiżowego wydarzenia i zgromadził rekordową liczbę Polaków – 29 zawodników w 17 pojazdach. – „To dla nas bardzo duża promocja. Cieszymy się, że mamy tak odważnego i utalentowanego zawodnika” – podkreślał.
🏜️ 8 tysięcy kilometrów w ekstremalnych warunkach
Tegoroczna trasa rajdu liczyła około 8 tysięcy kilometrów i prowadziła przez bezkresne tereny Arabii Saudyjskiej. Ekstremalne temperatury, długie odcinki specjalne oraz ograniczone wsparcie serwisowe wymagały od zawodników pełnej samodzielności, precyzyjnej nawigacji i ogromnej odporności psychicznej.
🗺️ Każdy kilometr mógł zakończyć rajd
– „Często startujemy o świcie i pokonujemy nawet 700–900 kilometrów dziennie. Na każdym kilometrze można popełnić błąd i zakończyć rajd” – mówił Kazberuk. Podkreślał też, jak ważne było dla niego przewożenie symboli Województwa Podlaskiego i miasta Białystok.
🏆 Wynik na miarę możliwości
Zajęcie 25. miejsca przy ograniczonym budżecie uznano za duży sukces, zwłaszcza że oba samochody zespołu dotarły do mety. – „Pojechaliśmy na miarę możliwości sprzętu, którym dysponowaliśmy. Każdego dnia cały zespół był maksymalnie zmobilizowany” – zaznaczał zawodnik.
🔮 Co dalej?
Spotkanie było okazją nie tylko do podsumowania startu w Rajdzie Dakar, ale także do rozmów o dalszej współpracy i kolejnych planach sportowych Jarosława Kazberuka. Wszystko wskazuje na to, że nazwisko podlaskiego zawodnika jeszcze nieraz pojawi się na arenie międzynarodowej.

















Napisz komentarz
Komentarze