Spotkanie w legendarnej hali Urania rozpoczęło się pod dyktando gości. Dzięki świetnej dyspozycji w polu serwisowym Karola Jankiewicza oraz czujnej grze na bloku, biało-niebiescy szybko wypracowali prowadzenie 9:4. Olsztynianie, napędzani przez Moritza Karlitzka, zdołali jednak wrócić do gry i doprowadzić do remisu (11:11). Choć w szeregach Ślepska Malow Suwałki zdarzały się momenty dekoncentracji, liderem w ataku pozostawał niezawodny Asparuh Asparuhov. Końcówka seta należała jednak do gospodarzy, którzy dzięki serii punktowych zagrywek Jana Hadravy wygrali tę partię do 22.
Przegrana w pierwszej partii nie podłamała podopiecznych trenera Dominika Kwapisiewicza. Od początku drugiego seta suwalczanie narzucili swój rytm gry. Po udanych akcjach Jana Nowakowskiego i Bartosza Filipiaka goście odskoczyli na dwa punkty (7:5). Kluczowym momentem okazała się seria zagrywek Henrique Honorato, która całkowicie rozbiła przyjęcie olsztynian, pozwalając przyjezdnym prowadzić 19:16. Kropkę nad „i” postawił asem serwisowym Filipiak (22:18), a suwalczanie pewnie dowieźli zwycięstwo w secie, doprowadzając do wyrównania w całym meczu.
Trzecia odsłona spotkania to absolutna dominacja biało-niebieskich. Wykorzystując liczne błędy własne gospodarzy, goście błyskawicznie objęli prowadzenie 4:1, a chwilę później, po skutecznych kontrach Honorato, na tablicy wyników widniało już 13:7. Drużyna z Suwałk kontrolowała przebieg wydarzeń w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Mimo prób nawiązania walki przez olsztynian, Ślepsk Malow Suwałki nie oddał inicjatywy. Seta skutecznym atakiem zakończył kapitan Bartosz Filipiak (25:19).
Czwarta partia była potwierdzeniem dojrzałości zespołu z Suwałk. Dobra postawa Davida Smitha oraz Bartosza Filipiaka pozwoliła wypracować kilkupunktową zaliczkę (6:3, 15:13). Choć Indykpol AZS Olsztyn zdołał na moment doprowadzić do remisu po zablokowaniu Filipiaka (17:17), biało-niebiescy zachowali zimną krew. Kolejne pomyłki gospodarzy w decydującej fazie seta pozwoliły suwalczanom odskoczyć na 21:18. Kropkę nad „i” postawił David Smith, który popisał się asem serwisowym, pieczętując triumf za trzy punkty.
Siatkarze Ślepska Malow Suwałki mają przed sobą aż dwa domowe mecze z rzędu. W pierwszym, najbliższym starciu suwalczanie zagrają z Cuprum Stilonem Gorzów Wielkopolski. Spotkanie odbędzie się 2 lutego o godzinie 20:00 w Hali Sportowo-Widowiskowej "Suwałki Arena", a bilety dostępne są na stronie https://bilety.slepskmalowsuwalki.pl.







Napisz komentarz
Komentarze