Polonez, wzruszenia i odliczanie do matury
Tradycyjnie studniówkę rozpoczął polonez, do którego maturzyści przygotowywali się przez wiele tygodni. Dostojny taniec, eleganckie stroje i pełna sala rodziców oraz nauczycieli stworzyły wyjątkową, niemal filmową atmosferę.
Nie zabrakło również podziękowań dla wychowawców i dyrekcji szkoły, a także ciepłych słów i życzeń powodzenia na egzaminie maturalnym. Oficjalna część była pełna wzruszeń, uśmiechów i symbolicznego momentu przekroczenia kolejnego etapu w życiu młodych ludzi.
Zabawa do białego rana
Po części oficjalnej parkiet należał już wyłącznie do maturzystów. Muzyka, tańce i energia młodości sprawiły, że zabawa trwała do białego rana. Jednak to, co wydarzyło się później, było dla wielu prawdziwym zaskoczeniem.
Rapowa niespodzianka – Quebonafide wśród maturzystów
W pewnym momencie na sali pojawił się Quebonafide – jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych raperów w Polsce. Jego obecność wywołała ogromne emocje i entuzjazm wśród uczestników balu. Zdjęcia, rozmowy i wspólne chwile z artystą szybko stały się jednym z najmocniejszych punktów wieczoru.
Raper gościł w Suwałkach w związku z udziałem drużyny Mazura Radzymin w Mikołajkowym Turnieju im. Tomka Godlewskiego, jednak znalazł chwilę, by pojawić się także na studniówkowym balu.
Quebonafide od lat jest ikoną nowoczesnego rapu – artystą, który łączy muzykę z mocnym przekazem i autentycznością. Jego obecność nadała wydarzeniu wyjątkowego, niemal festiwalowego klimatu i sprawiła, że studniówka I LO zyskała rangę wydarzenia, o którym długo będzie się mówić.
Noc, której nie da się powtórzyć
Studniówka to symboliczne odliczanie 100 dni do matury, ale także jeden z ostatnich momentów beztroskiej zabawy w szkolnym gronie. Tegoroczny bal maturzystów I LO w Suwałkach pokazał, że można połączyć tradycję z nowoczesnością – poloneza z rapem, elegancję z młodzieńczą energią.
Jedno jest pewne – tę noc zapamiętają na całe życie.





















































Napisz komentarz
Komentarze