🔥 Faworyt był jeden. Parkiet zweryfikował wszystko
Przed pierwszym gwizdkiem więcej atutów przypisywano gościom. Zespół prowadzony przez Andrzej Kowal przyjechał do Suwałk z serią sześciu ligowych zwycięstw. Hala jednak szybko zamieniła się w twierdzę, a podopieczni Dominik Kwapisiewicz pokazali charakter, spokój i świetną organizację gry.
🧱 Set pierwszy: nerwy i zimna krew
Początek należał do jastrzębian – skuteczny Łukasz Kaczmarek dał prowadzenie 5:2. Sygnał do odrabiania strat wysłał Jan Nowakowski, a po chwili było już 8:8.
Od tego momentu inicjatywa przeszła w ręce gospodarzy. Skuteczny Filipiak i dobra gra skrzydeł pozwoliły odskoczyć (14:11). Końcówka była nerwowa, ale błąd dotknięcia siatki przez gości zakończył seta wynikiem 26:24. 💪
🚀 Druga partia pod kontrolą
Scenariusz znów się powtórzył – JSW prowadził 11:8, lecz wtedy do głosu doszedł Asparuh Asparuhov. Bułgarski przyjmujący wziął ciężar gry na siebie i szybko wyprowadził zespół na prowadzenie.
Blok, obrona i cierpliwość w ataku zrobiły swoje. Gospodarze wygrali 25:23 i byli już o krok od sensacji. 👏
🧊 Trzeci set i historyczna kropka nad „i”
Walczono punkt za punkt. Po asie Josha Tuanigi goście mieli przewagę, lecz błędy własne i konsekwencja Ślepska odwróciły losy seta (12:9).
Końcówka znów przyniosła emocje i grę na przewagi. Przy piłce meczowej Asparuh Asparuhov postawił pojedynczy, efektowny blok, który zakończył spotkanie 27:25. Hala eksplodowała z radości! 🎉
📊 Wynik meczu
Ślepsk Malow Suwałki – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0
(26:24, 25:23, 27:25)
MVP: Bartosz Filipiak ⭐
🧮 Składy
Ślepsk Malow Suwałki:
Nowakowski (10), Jankiewicz, Honorato (9), Filipiak (15), Smith (3), Asparuhov (18), Mariański (libero)
oraz: Kwasigroch, Wierzbicki, Rząca, Gallego (2)
JSW Jastrzębski Węgiel:
Kaczmarek (3), Toniutti, Szerszeń (16), Brehme (6), Gierżot (9), Usowicz (7), Granieczny (libero)
oraz: Lorenc (13), Tuaniga (1), Zaleszczyk, Kufka (1)















Napisz komentarz
Komentarze